Martin Lewandowski o występie Roberto Soldicia na KSW 100 [VIDEO]

mymma.pl 1 tydzień temu
Zdjęcie: martin lewandowski o występie roberto solidicia na ksw 100


Martin Lewandowski przeprowadził ostatnio rozmowy z managerem Roberto Soldicia. Szef KSW przekazał nowe wieści w sprawie występu byłego mistrza na KSW 100.

Czy Roberto Soldić wejdzie do klatki na gali KSW 100? Te pytanie zadaje sobie wielu kibiców. Chęć na rewanż z „Robocopem” miał Mamed Khalidov. Wyzwanie Chorwatowi rzucił również Adrian Bartosiński, który domagał się od dyrektora sportowego KSW sprowadzenia byłego mistrza.

Podczas długiej rozmowy z JaremMartin Lewandowski opowiedział o tym czy istnieją szanse na to, iż Roberto Soldić powróci do okrągłej klatki KSW na jubileuszowej gali KSW 100.

Nie, taka teza jest za śmiała. Roberto ma podpisany i przez cały czas obowiązujący kontrakt z ONE. Prawdą jest, iż rzeczywiście odezwałem się do jego managera, ale nie tylko ze względu na Roberto. Manager ma też kilku zawodników u nas. Z Ivanem (Dijakoviciem) łączą nas jakieś relacje od wielu lat, ale rzeczywiście teraz trochę przyschły od czasu, kiedy Roberto odszedł.

– Natomiast ostatnio mieliśmy okazję dwukrotnie rozmawiać. Wyraziłem tylko zainteresowanie, iż o ile będą szukali nowego domu dla Roberto, to na pewno chętnie otworzę ponownie te drzwi dla Roberto. adekwatnie one nigdy nie były zamknięte. One były lekko przymknięte. Po prostu wiatr za nim je zatrzasnął.

– Nie jesteśmy dogadani, serio. Jest mniej więcej tak jak powiedziałem. Oczywiście mniej więcej określiliśmy sobie jakieś warunki finansowe, jakieś kolejne starty, jakichś przeciwników. Na tym polega też rola menadżera, iż oprócz tego, iż załatwi komuś walkę w organizacji, to fajnie, żeby wiedzieć, za jakie pieniądze i z kim, i kiedy. Jakby wstępnie więc coś tam gadaliśmy, ale bez żadnych konkretów.

– Tylko tak po prostu nakreśliliśmy sobie jakiś tam plan. Ja adekwatnie nakreśliłem Ivanowi jakiś tam plan, jak to mogłoby wyglądać. I czekam. Ale ci powiem, w ogóle się jakoś nie napinam, nie spinam, nie będę podchodził do jakichś gonitw. Jestem już chyba za stary na takie rozgrywki. Ja już nieszczególnie mam potrzebę, ani też chyba nie ma takiej potrzeby, aby trzeba było tłumaczyć, czym jest KSW i jak traktujemy zawodników, bo był to facet, który był u szczytu swoich możliwości właśnie w KSW.

Idź do oryginalnego materiału