Oklahoma City Thunder przez cały czas jest jedną z najsilniejszych drużyn w NBA. Mają najlepszy bilans w lidze, mimo iż w grudniu zaliczyli niewielki przeskok.
Dużą częścią ich sukcesu jest chęć dania szansy swoim graczom. Ajay Mitchell jest tego doskonałym przykładem, ponieważ w zaledwie drugim sezonie w lidze przeszedł od drugiej rundy draftu w 2024 roku do szóstego zawodnika drużyny.
Mitchell otrzymuje zasłużone pochwały od swojego głównego trenera
W swoim debiutanckim sezonie Mitchell spisał się imponująco, osiągając 16,6 minuty na mecz. Dzięki temu notował przyzwoite statystyki na poziomie 6,5 punktu, 1,9 zbiórki i 1,6 asysty na mecz. Biorąc pod uwagę, iż został wybrany w drugiej rundzie draftu, był to już świetny powrót.
Mitchell w dalszym ciągu ciężko pracował za kulisami, wykorzystując nadarzające się okazje. Teraz notuje średnio ponad 26 minut na mecz, co pozwoliło mu ponad dwukrotnie poprawić swoje statystyki i notować 14,1 punktu, 3,5 zbiórki i 3,7 asyst.
Jako główny trener Thunder Mark Daigneault wie, kiedy jego zawodnicy zasłużyli na swoją szansę. To Mitchell w ostatnim czasie włamał się do regularnej rotacji i Daigneault nie żałuje, iż dał mu szansę.
Mitchell to zawodnik, którego ceni, czego dowodem są jego wylewne pochwały w meczu Thunder przeciwko Milwaukee Bucks.
„Myślę, iż jedną z rzeczy, które czynią go wyjątkowo dobrze pasującym do tego zespołu, jest to, iż potrafi kreować i przenosić trochę ciężaru w ofensywie”. Daigneault powiedział po pokonaniu Bucksów.
„Potrafi także przystosować się i grać dobrze na tle innych graczy. Dla młodego gracza, który wyłania się takim, jakim jest, możliwość nawleczenia tej igły w ofensywie jest bardzo, bardzo trudna. „
Niestety Mitchell wypada z gry z powodu napiętego brzucha. Idąc dalej, Daigneault będzie korzystał z krótszej rotacji, ale gdy tylko Mitchell powróci, ponownie dołączy do rotacji.

10 godzin temu














