Mariusz Stępiński - “Jestem ambitnym człowiekiem i mam swoje marzenia”

2 godzin temu

W niedzielę (1 lutego) Korona Kielce rozegra swoje pierwsze spotkanie w PKO BP Ekstraklasie po przerwie zimowej. Oczy sympatyków Złocisto-Krwistych, ale też innych kibiców piłki nożnej w Polsce będą bardzo mocno skupione na jednym piłkarzu - Mariuszu Stępińskim

30-latek powraca do polskiej ligi po blisko 10 latach gry za granicą, a jego transfer odbił się szerokim echem nie tylko w polskich mediach, ale także poza naszym krajem.

Napastnik pochodzący z Sieradza był gościem przedmeczowej konferencji prasowej, gdzie odpowiadał na pytania dziennikarzy.

- Jesteśmy przygotowani, gotowi do startu rundy wiosennej, a jak to wypadnie, to boisko pokaże. Bardzo dobry okres przygotowawczy, bardzo dobre warunki, czujemy się jak najbardziej gotowi - tak odpowiedział na pytanie o swoje przygotowanie przed sezonem.

- Czuję się bardzo dobrze w tym systemie, mam dwie “dziesiątki” pod sobą, które są kreatywne, mają szybkość. Nieważne, kto by to był, to te charakterystyki są podobne, także mamy sporo jakości w zespole. Dla mnie najważniejsze jest, żeby ta piłka docierała w pole karne i żeby te sytuacje przede wszystkim stwarzać. Potem już do mnie będzie należała kwestia ich wykończenia i zamieniania na bramki - zobaczymy z jakim efektem - ale najważniejsze jest kreowanie i myślę, iż ta drużyna jest solidną grupą, która się rozumie i dobrze współpracuje taktycznie” - stwierdził nowy napastnik Złocisto-Krwistych pytany o swoje odczucia z gry w nowym dla niego systemie taktycznym.

Padło także pytanie o cele i ambicje Korony, ale tutaj Stępiński zachowywał duży spokój i umiarkowanie:

- Ciężko powiedzieć, nigdy nie zakładam sobie takich dalekosiężnych planów, raczej skupiam się, aby być skoncentrowanym z meczu na mecz. Myślę, iż będziemy podchodzić z meczu na mecz do tej ligi i do tej rundy. To jest najlepsze podejście, ponieważ ta liga jest “szalona” i tutaj w każdym meczu trzeba próbować urywać punkty. Chciałbym, żebyśmy byli konsekwentni, bez wyskoków, tylko regularne zdobywanie punktów. Pozwoli nam to osiągnąć coś fajnego. Co to będzie? Ciężko mi jest powiedzieć, tak jak i wam […], chociaż jestem ambitnym człowiekiem i mam swoje marzenia tak, jak myślę każdy człowiek pracujący w tym klubie i każdy kibic Korony.

Na konferencji pojawiły się pytania odnośnie pogody, z którą piłkarze będą musieli się zmierzyć w niedzielę.

- Krótko. Myślę, iż czym mniej będziemy tracić energii na obserwowanie warunków i rozmawianie o tym czy mecz się odbędzie, czy nie, tym lepiej dla nas, więc nie lubię tracić energii na takie rzeczy. Wolę zachować energię na rzeczy, które naprawdę się liczą.”

Jednakże uwydatnił on największy problem, który pojawia się w takich warunkach atmosferycznych oraz ujawnił nietypowy gadżet “pomagający” w pokonaniu tego problemu:

- Dla mnie osobiście temperatura nie stanowi jakiegoś wielkiego problemu. Największym problemem są zmarznięte stopy i to jest zawsze największy problem, bo przy minusowych temperaturach ta piłka też marznie i kiedy stopy marzną, to ciężko tą piłką operować. Dzisiaj testowałem choćby podgrzewane wkładki, ale nie wiem czy to w ogóle będzie miało sens, czy to na tyle działa, żeby ich użyć.

Napastnik pytany o to, jak przebiegła jego aklimatyzacja w klubie wyraził się tak:

- Moja aklimatyzacja w zespole była bardzo sprawna i to zasługa i szatni, i wszystkich dookoła, bo w ogóle nie czułem, jakby tu była potrzebna jakaś aklimatyzacja i jakbym potrzebował więcej czasu. Od pierwszego dnia czułem się, jakbym był w tej drużynie bardzo długo i jedyne co, to mogę podziękować wszystkim w szatni, dookoła drużyny i klubu, bo to jest ich zasługa, iż czułem się tak bardzo dobrze.

  • Korona Kielce
  • MARIUSZ STEPINSKI
  • pilka nozna
  • pilka nozna
    Idź do oryginalnego materiału