Maresca po wygranej na Anfield. „Musimy robić nasz własny hałas”

1 dzień temu

Manchester City w ostatnim czasie przyciąga sporo uwagi. Niestety, nie tylko z powodów sportowych i wysokiej jakości pracy, jaką wykonuje Enzo Maresca. Sprawa 114 zarzutów nie milknie i długo będzie istotnym tematem, także dla kibiców rywali The Citizens. Namiastkę zapewnili na Anfield Road kibice Liverpoolu. Włoski szkoleniowiec po szóstej wygranej w sześciu meczach ligowych wypowiedział się na temat pozaboiskowego zamieszania.

Maresca zasugerował konieczność skupienia na pracy do wykonania

Starcie 6. kolejki Premier League było pierwszym od czasu decyzji związanej z zarzutami dla Manchesteru City wobec naruszeń dokonanych wiele lat temu. Wielokrotnym mistrzom Anglii udowodniono aż 114 naruszeń przepisów Premier League związanych z finansami. Wielu kibiców domaga się rzecz jasna degradacji, ale i pozbawienia tytułów zdobytych przez ten czas przez drużynę z błękitnej części Manchesteru. Na wyrok jeszcze poczekamy, bo klub złożył apelację.

Wracając do spotkania, po czerwonej kartce dla Ryana Gravenbercha, City odblokowało się i wykorzystało sytuację do maksimum. Na trudnym terenie, w zaistniałych okolicznościach zabłysnął Jeremy Doku, a Citizens wygrali na wyjeździe aż 3:0.

„We need to learn how to deal with the noise…”

Enzo Maresca expects more hostility when Manchester City are playing away from home this season. https://t.co/cgowx14Y8Z

— Sky Sports Premier League (@SkySportsPL) October 11, 2026

Maresca po meczu skomentował boiskowe (i nie tylko) wydarzenia.

– Musimy nauczyć się jak radzić sobie z hałasem. On ciągle będzie z nami, prawdopodobnie na każdym wyjazdowym spotkaniu, z racji na zaistniałą sytuację. My także musimy robić hałas, nasz własny, czyli wygrywać mecze, tak jak dziś. Najfajniejsze dziś było to, iż na koniec spotkania było słychać hałas, który nieśli za sobą nasi kibice, nie było żadnego innego.

Warto też przypomnieć, iż przed spotkaniem były obawy, czy kibice Liverpoolu nie będą zagrożeniem dla bezpiecznego przejazdu wicemistrzów Anglii. Na szczęście na hałasie się skończyło. Maresca podkreśla, iż tylko skupienie na wykonaniu zadania pozwoli odwrócić uwagę od medialnego zamieszania.

Manchester City z kompletem 18 punktów przewodzi ligowym zmaganiom. Kolejny wyjazdowy mecz ligowy dopiero 25 października, rywalem będzie Aston Villa. W międzyczasie drużyna Mareski zagra trzy domowe mecze, z czego dwa w Lidze Mistrzów (PSG, AEK). Po drodze też starcie z Ipswich Town.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Manchester City jak Psikuta – ma zajebiście silną psychikę. Rozwalił Liverpool na Anfield
„Gorące” przywitanie Manchesteru City przez fanów Liverpoolu
Gorąco przed hitem Premier League. Obawy o autokar Manchesteru City

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału