Marek Papszun odpowiedział kibicom Rakowa. Króciutko

57 minut temu
Marek Papszun nie gryzł się w język. Zanim rozpoczął się niedzielny mecz Arki z Rakowem, w rozmowie przedmeczowej na antenie Canal+Sport odniósł się do ostatniego hasła kibiców umieszczonego na transparencie przed meczem z Rapidem Wiedeń. - Słabe to było, słabiutkie, część kibiców chyba nie pamięta, w jakim momencie tutaj przychodziłem - stwierdził.
Ostatnie dni w Częstochowie nie należą do najspokojniejszych. Wszystko za sprawą słów Marka Papszuna, który na środowej przedmeczowej konferencji prasowej przed meczem z Rapidem Wiedeń (4:1) potwierdził, iż jego usługami jest zainteresowana Legia Warszawa. Sam przyznał także swoje zainteresowanie podjęciem pracy w stołecznym klubie. Dzień później kibice Rakowa postanowili dać do zrozumienia, iż nie są z tego faktu zadowoleni. "Raków podał ci rękę, jak sprawdzałeś klasówki, a ty jak Judasz chcesz się sprzedać za złotówki?" - głosił transparent. Papszun nie pozostał dłużny. Odniósł się do zachowania fanów już przed kolejnym, niedzielnym spotkaniem z Arką Gdynia.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki szczerze o kapitanie Legii: Był niesamowity, miał jaja ze stali



Papszun odpowiedział kibicom. Chodzi o transparent
- Ta historia chyba się dziś jeszcze nie zamknie, choć… nie wiadomo. Pewne podsumowanie może już być. Transparent kibiców w czwartek? W czasie meczu go nie widziałem, ale nie będę uciekał z odpowiedzią. Słabe to było, słabiutkie, część kibiców chyba nie pamięta, w jakim momencie tutaj przychodziłem. Ale nie pękam, wiem, iż duża rzesza kibiców podchodzi do mnie inaczej. Dużo jest niezdrowych emocji, ale piłka je generuje, to część tej gry. Wypowiedź o Legii? Coś ją spowodowało. Szkoda tylko, iż zostało pominięte moje kolejne zdanie, gdy poprosiłem o niekomentowanie bez pełnej wiedzy - powiedział Papszun w Canal+ Sport, a jego słowa na portalu X zacytował dziennikarz Interii Przemysław Langier.


Trwająca kadencja jest drugą dla Marka Papszuna w Rakowie. Po raz pierwszy w Częstochowie został zatrudniony w kwietniu 2016 roku i pracował do czerwca 2023 roku. W tym czasie klub pokonywał kolejne szczeble rozgrywkowe, aż doszedł na sam szczyt - dosłownie. W 2023 roku zdobył mistrzostwo Polski. W swoim dorobku ma także po dwa krajowe puchary i superpuchary.


Druga kadencja Papszuna w Rakowie trwa od lipca 2024 roku. Łącznie 51-latek poprowadził częstochowian w ponad 300 meczach. Jest jedną z największych legend klubu.
Najnowszy Magazyn.Sport.pl już jest! Polscy skoczkowie zaczynają sezon olimpijski, a eksperci Sport.pl opisują różne konteksty nadchodzącej rywalizacji. Pogłębione analizy, komentarze, historie i kapitalne wywiady przeczytasz >> TU
Idź do oryginalnego materiału