Marek Papszun cieszy się bardzo mocną pozycją w Rakowie Częstochowa. Przekłada się to także na transfery, które są finalizowane po akceptacji trenera. 51-latkowi mocno zależało na sprowadzeniu Tomasza Pieńki. „Z Markiem Papszunem miałem kontakt od dwóch lat” - ujawnił młodzieżowy reprezentant Polski w rozmowie z „Przeglądem Sportowym Onet”.