Małysz dosadnie podsumował swoją prezesurę. Tak mówi o przyszłości

2 godzin temu
Ostatnie lata nie są łatwe dla polskiego narciarstwa klasycznego. Kibice szczególnie mocno przeżywają klęski skoczków narciarskich. Krytycznie oceniani są nie tylko zawodnicy, czy trenerzy, ale również zarząd PZN na czele z prezesem. Adam Małysz skomentował swoją przyszłość w programie "3. seria" TVP Sport.
Adam Małysz został prezesem Polskiego Związku Narciarskiego (PZN) 25 czerwca 2022 roku. Zastąpił swojego byłego trenera Apoloniusza Tajnera. Był jedynym kandydatem podczas Walnego Zjazdu PZN w Krakowie. Wybrano go jednogłośnie. Wraz z końcem sezonu olimpijskiego skończy się kadencja Małysza. Stanie na czele polskiego narciarstwa klasycznego okazało się wielkim wyzwaniem dla legendarnego skoczka.

REKLAMA







Zobacz wideo Polskie skoki w kryzysie? Byliśmy na Pucharze Świata w Zakopanem



Małysz przemówił ws. przyszłości. "Muszę to bardzo rozważyć"
Adam Małysz był gościem programu "3. seria" w TVP Sport. Prezes Polskiego Związku Narciarskiego został zapytany, czy zamierza ubiegać się o pozostanie na stanowisku na następną kadencję. Wybitny skoczek ma spore wątpliwości.


- Muszę to bardzo rozważyć. Powiem szczerze, iż to były trudne cztery lata. Sam nie przypuszczałem, iż wytrzymam. Ostatnie sezony mocno mnie przeczołgały. Myślę, iż po igrzyskach będę bardziej wiedział, z czym się to je i czy zdecyduję się na kolejną kandydaturę. Poza tym to nie ja się wystawiam, tylko jeden z okręgów - powiedział.






Zobacz też: Wszyscy czekają na skład polskich skoczków na igrzyska. Jest decyzja
"Te sukcesy prędzej czy później przyjdą"
Małysza poproszono o sprecyzowanie swojej wypowiedzi. Podkreślił, iż jest dużo wątpliwość. Trudno jednak byłoby mu się pożegnać z pracownikami i codziennymi działaniami. Wybitny skoczek stwierdził też, iż sukcesy w końcu przyjdą.



- Trudno mi odpowiedzieć na to pytanie. Jest dużo "za", ale też dużo "przeciw". Na pewno trudno byłoby mi się rozstać czy to z pracownikami, czy z systemami, które rozpoczęliśmy. Bo, mimo iż może sport zimowy nie wygląda u nas jakoś cudownie, to sporo reform się rozpoczęło. I te sukcesy prędzej czy później przyjdą. Trzeba czasu - podkreślał w programie "3 seria" Adam Małysz.
Pozytywny wpływ na przyszłą decyzję Małysza mogą mieć polscy skoczkowie. Nasi reprezentanci w przyszłym tygodniu powalczą na mistrzostwach świata w lotach narciarskich. Kwalifikacje w Oberstdorfie startują w czwartek, o 16:30.
Idź do oryginalnego materiału