Maciusiak ogłosił ws. przyszłości. Wskazał jeden warunek

3 godzin temu
Posada Macieja Maciusiaka na stanowisku trenera pierwszej kadry polskich skoczków w tym sezonie długo była niepewna, ale igrzyska zmieniły wszystko. Jego podopieczni zdobyli tam trzy medale, a sam zainteresowany w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet zdradził, czy w następnym roku dalej będzie pracował z kadrą. - Od igrzysk widzimy się z Adamem Małyszem cały czas, rozmawiamy o różnych rzeczach - powiedział Maciusiak.
Napisać, iż sezon 2025/2026 był trudny dla Maciusiaka i jego podopiecznych, to jak nie napisać nic. Poza Kacprem Tomasiakiem, który wyrósł na lidera kadry, Biało-Czerwoni zawodzili w Pucharze Świata. Jednak choćby nastoletni skoczek indywidualnie nie ukończył żadnego konkursu na podium (raz w Zakopanem dokonał tego z Dawidem Kubackim w duetach), a w czterech przypadkach znalazł się w czołowej dziesiątce zawodów.

REKLAMA







Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą



Przy takich wynikach wielu kibicom trudno było uwierzyć w jakikolwiek medal polskich skoków na olimpijskich skoczniach w Predazzo. Już jeden krążek, ten ze skoczni normalnej, całe środowisko pewnie wzięłoby w ciemno. Tymczasem Kacper Tomasiak najpierw został wicemistrzem na wspomnianym obiekcie, następnie dołożył brąz na skoczni normalnej, a na koniec wraz z Pawłem Wąskiem wywalczył srebro w duetach.


Maciusiak powiedział wprost: "Chciałbym dalej pracować z kadrą"
Ogromny sukces na najważniejszych zimowych zawodach czterolecia sprawił, iż postrzeganie pracy Maciusiaka zmieniło się o sto osiemdziesiąt stopni. w tej chwili chyba nikt nie wyobraża sobie, by szkoleniowiec zakończył swoją misję w kadrze i nie trenował jej w kolejnym sezonie. Taki scenariusz jeszcze nie jest przesądzony. W rozmowie z Kamilem Wolnickim Maciusiak przekazał, iż ostatnio często widzi się z Adamem Małyszem, ale obaj jeszcze nie podjęli decyzji, co do jego pracy w kolejnym sezonie.


- Od igrzysk widzimy się cały czas, rozmawiamy o różnych rzeczach, ale pozostało czas i trwa sezon. jeżeli zostaniemy w tym samym składzie personalnym, to jak najbardziej tak, chciałbym dalej pracować z kadrą - powiedział 43-latek.
Dlaczego Maciusiak był tak bardzo krytykowany w okresie 2025/2026? Część środowiska zarzucała mu, iż polscy skoczkowie odnoszą słabe wyniki. Na domiar złego z perspektywy szkoleniowca, na początku sezonu najlepszym z Polaków był Kamil Stoch, który trenuje pod okiem Michala Dolezala. Z kolei Tomasiak długo współpracował z Wojciechem Toporem w kadrze B. Zawodnicy, którzy pracowali głównie z Maciusiakiem, tacy jak Dawid Kubacki, Aleksander Zniszczoł czy Paweł Wąsek, na skoczni rozczarowywali.



Igrzyska odmieniły jednak wszystko. Tomasiak i Wąsek na kluczowym ostatnim etapie przygotowań zostali wycofani z konkursów Pucharu Świata oraz Mistrzostw Świata w Lotach i przygotowywali się do najważniejszego startu właśnie pod okiem Maciusiaka. We Włoszech efekt tej pracy był piorunujący, a polscy skoczkowie zakończyli igrzyska z dorobkiem trzech medali.
Idź do oryginalnego materiału