Wielkimi krokami zbliżają się zimowe igrzyska olimpijskie, w którym kibice liczą na polskich skoczków. Zanim zameldują się oni we Włoszech, czekają na nich choćby mistrzostwa świata w lotach. Już jakiś czas temu Maciej Maciusiak zapowiedział, iż do Oberstdorfu kadra uda się bez Kacpra Tomasiaka. I w poniedziałkowe popołudnie słowa te oficjalnie się potwierdziły. Na terenie naszych zachodnich sąsiadów dojdzie ponadto do dwóch powrotów.