Iga Świątek zaczęła United Cup od zwycięstwa z Evą Lys, reprezentantką Niemiec, po czym wygrała także z Holenderką Susan Lamens. Te zwycięstwa, w połączeniu z dobrymi wynikami w singlu mężczyzn i mikście, dały naszej kadrze awans do ćwiercfinału United Cup, w którym Polska mierzyła się z Australią. Spotkanie zaczęło się od rywalizacji Igi Świątek z najlepszą w tej chwili reprezentantką Australijką, 19-letnią Mayą Joint (32.). Iga Świątek wygrała z nią tracąc zaledwie dwa gemy, ale kibice i tak mogli poczuć niepokój - przy stanie 2:1 w pierwszym secie kamery pokazały Polkę, która siedziała na ławce i wyglądało tak, jakby płakała.
REKLAMA
Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany
Dawid Celt tłumaczy reakcję Igi Świątek. "Zeszło z niej napięcie"
Tuż obok Polki znalazł się gwałtownie trener Wim Fissette, który rozmawiał z tenisistką i próbował ją wspierać. Po chwili Polka wróciła do gry. Możliwy powód takiej reakcji Świątek podał Dawid Celt, współprowadzący podcast Breakpoint.
- Ma tenis obarczony dużą energetyką. Wszystko robi na maksa, głowa musi być w to mocno zaangażowana. Napięcie do niej wróciło. Przykładem jest ten moment ze spotkania z Mayą Joint. Ludzie pisali dziwne scenariusze, o możliwej kontuzji. A moim zdaniem zeszło z niej po prostu przedmeczowe napięcie, ogólny stres. Właśnie po tym trzecim gemie - mówił Celt.
Współprowadzący podcast Marek Furjan dopytał, z czego może wynikać taka reakcja u Polki. - Patrzę jako widz na tenisistki i nie widzę takich reakcji u innych. Inaczej reagują, Sabalenka rzuci rakietą, przeklnie - twierdził Furjan. Celt odparł: - Walnie drina. Później kontynuował: Myślę, iż tu nie chodzi o Mayę Joint. To jest ogólne napięcie u Igi. Nowy sezon, Australia, ale z całym szacunkiem dla Mayi: Iga podeszła do tego, iż musi wygrać, bo narzuciła sobie ciężar za całą drużynę, odpowiedzialność za zespół. To nie jest nic złego. Częściej zdarza się, iż zawodnicy rozładowują te emocje rzucając rakietami czy wyzywając w kierunku zespołu. Idze to się zdarza rzadko, ale zdarza. Nic nadzwyczajnego - uważa mąż Agnieszki Radwańskiej i kapitan polskiej reprezentacji w trakcie BJ King Cup.
Celt dodał też, iż tak emocjonalna reakcja u Świątek wynika z jej ogromnego zaangażowania w grę kadry. - Robi wszystko na 110 procent. A gdyby robiła inaczej, to pewnie by tego nie osiągnęła. To dało jej sławę, splendor, ale niesie ogromny koszt. I teraz cały ambaras polega na tym, iż musi znaleźć więcej balansu. By wydłużyć swoje dobre granie - mówił w podcaście Breakpoint.
Zobacz też: Ledwo zaczął się sezon, a tu takie wieści ws. Hurkacza. "Najlepszy na świecie"
Jeszcze w tym miesiącu Świątek zacznie pierwszy wielkoszlemowy turniej w tym sezonie - Australian Open. Wcześniej, 14 stycznia o 9:30 czasu polskiego Świątek zagra w pokazowym turnieju "1 Point Slam".

5 godzin temu














