W meczu 26. kolejki Premier League Liverpool pokonał na wyjeździe Sunderland 1:0. Dzięki zgarnięciu kompletu punktów na Stadium of Light podopieczni Arne Slota zbliżyli się do piątej w tabeli Chelsea na dwa oczka. Kluczowa okazała się bramka Virgila van Dijka, który pokonał Robina Roefsa w drugiej połowie. Tym samym Sunderland doznał pierwszej domowej porażki w tym sezonie Premier League.
Obie drużyny podchodziły do tego meczu z chęcią odkucia się po weekendowych porażkach z dwiema najlepszymi angielskimi ekipami. Sunderland pojechał wówczas na Emirates Stadium i nie był w stanie zagrozić Arsenalowi, który wbił mu trzy gole. Czarne Koty po prostu przegrały z dużo silniejszą drużyną, natomiast znacznie więcej powodów do plucia sobie w brodę mają The Reds, którzy do 84. minuty starcia z Manchesterem City byli na prowadzeniu. Całkowicie zawalili jednak końcówkę meczu, podczas której Obywatele zdobyli dwie bramki, dzięki czemu wywieźli z Anfield trzy punkty, a Liverpool został z niczym. Mistrz Anglii dostał jednak szansę na doskoczenie do czołówki w środku tygodnia – dzień wcześniej punkty straciła zarówno Chelsea, jak i Manchester United.
– Aby zniwelować stratę czterech, pięciu punktów do trzeciej, czwartej czy piątej drużyny, trzeba dużo wygrywać. A tego nie robiliśmy w tym sezonie zbyt często, dlatego musimy być lepsi i musimy być bliscy perfekcji. Różnice są rzeczywiście bardzo małe, bo siedem minut przed końcem myśleliśmy, iż tracimy pięć punktów do Manchesteru City, a pięć minut później było ich już jedenaście – mówił przed meczem z Sunderlandem zawiedziony Arne Slot.
Liverpool skorzystał z potknięć rywali. The Reds zbliżyli się do Ligi Mistrzów
Zimny, deszczowy, środowy wieczór na Stadium of Light sprzyjał piłkarskim koneserom. Musiało minąć pół godziny, zanim obejrzeliśmy pierwszą groźniejszą akcję którejkolwiek ze stron – wówczas na bramkę Sunderlandu z dystansu uderzył Florian Wirtz, ale Robin Roefs zbił piłkę na rzut rożny. Niemiec był najaktywniejszym zawodnikiem Liverpoolu. Do końca pierwszej połowy miał jeszcze dwie okazje na strzelenie gola, ale najpierw uderzył w słupek, a kilka minut później złożył się do strzału głową, ale ewidentnie przestraszył się nadbiegającego w jego stronę Roefsa i nic z tego nie wyszło.
Podopieczni Arne Slota przycisnęli pod koniec pierwszej połowy, ale gospodarze wytrzymali ich napór i schodzili do szatni z bezbramkowym remisem, ale po przerwie Liverpool dopiął swego. W 61. minucie po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Mohameda Salaha do piłki wyszedł Virgil van Dijk. Po jego strzale głową interweniować próbował jeszcze Habib Diarra, ale ostatecznie futbolówka wylądowała pod poprzeczką bramki Sunderlandu.
Liverpool prowadzi na Stadium of Light! Gol zapisany na konto Virgila van Dijka!
Transmisja: https://t.co/Nlao77caWq pic.twitter.com/s4JtDfm0ZR
— CANAL+ SPORT (@CANALPLUS_SPORT) February 11, 2026
Nieprawdopodobnego pecha ma Arne Slot, jeżeli mowa o jego wyborach na prawą stronę defensywy. Kontuzjowani są Jeremie Frimpong i Conor Bradley. Zastępujący ich Dominik Szoboszlai musiał z kolei pauzować w związku z czerwoną kartką z meczu z Manchesterem City. Trener The Reds jest konsekwentny w pomijaniu nominalnego prawego obrońcy, Calvina Ramsaya, o którego pytali choćby dziennikarze.
– Do tej pory wybierałem innych graczy i to samo zamierzam zrobić jutro – komentował Holender.
W starciu z Sunderlandem wystąpił tam Wataru Endo. Krótko po golu Liverpoolu Japończyk interweniował we własnym polu karnym i nabawił się przy tym kontuzji kolana. Opuścił boisko na noszach ze łzami w oczach, a zastąpił go Joe Gomez, który sam dopiero co wrócił po kontuzji pachwiny.
Liverpool mógł wygrać wyżej, natomiast Hugo Ekitike musi zdecydowanie popracować nad grą głową. Napastnik Liverpoolu, który zmarnował świetną okazję z Manchesterem City, uczynił to samo w praktycznie bliźniaczej sytuacji w meczu z Sunderlandem. Nie zemściło się to jednak na jego drużynie. Gospodarze grali znacznie odważniej niż w pierwszej połowie, ale nie byli w stanie poważniej zagrozić bramce Alissona, który zachował siódme czyste konto w tym sezonie Premier League.
Sunderland – Liverpool 0:1 (0:0)
- 0:1 – Virgil van Dijk 61′
CZYTAJ WIĘCEJ O PREMIER LEAGUE NA WESZŁO:
- Rooney uderza w znanego fana United. „To działa mi na nerwy”
- Gang uczcił uwolnienie ojca Luisa Diaza… promocją na narkotyki
- Thomas Frank zwolniony z Tottenhamu. Był przekonany, iż zostanie
Fot. Newspix.pl

6 godzin temu

![Polskie derby dla Resovii. Zawiercie zatrzymane w Lidze Mistrzów [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MBZXMYWMF92JI-C461.jpg)
![Niespodzianka w LM była blisko! Projekt uratował się w tie-breaku [WIDEO]](https://i.iplsc.com/-/000MBZXG5I446KE7-C461.jpg)










![BOCHNIA. BSF pokonał Śląsk Wrocław i jest w ćwierćfinale Pucharu Polski! [ZDJĘCIA]](https://bochniazbliska.pl/wp-content/uploads/2026/02/DSC_0030_wynik-2.jpg)
