„NA STADIONACH” to cykl, w którym będziemy umieszczać zdjęcia z każdego spotkania na polskich stadionach LIVE, co później będzie służyło jako podsumowanie kolejki. Strona nie posiada auto-odświeżania, więc zalecamy co jakiś czas manualnie odświeżać newsa, aby być na bieżąco. Zachęcamy również do konstruktywnej dyskusji w komentarzach, które znajdują się na samym dole newsa.
POSIADASZ JAKIEŚ interesujące MATERIAŁY Z MECZÓW I CHCESZ SIĘ Z NAMI NIMI PODZIELIĆ? NAPISZ DO NAS!
PUCHAR POLSKI:
PP: Zawisza Bydgoszcz – Górnik Zabrze 08.04.2026





Arka Gdynia:

Relacja Górnika Wałbrzych:
Wspieramy w 40 Zawisze Bydgoszcz w półfinałowym meczu Pucharu Polski z Górnikiem Zabrze.
WIECZNA SZTAMA GÓRNIK WAŁBRZYCH&ZAWISZA!

Relacja GKS-u Tychy:
Wczoraj na pucharowym starciu naszych braci z Zawiszy jesteśmy obecni w Bydgoszczy 80-cio osobową załogą z trzema flagami i transparentem „MISTRZ POLSKI”. Dzięki za wszystko Zawiszacy!
GKS&WKS

Relacja ŁKS-u Łódź:
W 270 osób wspieramy Zawisze Bydgoszcz w meczu 1/2 finału Pucharu Polski z Górnikiem!
ŁKS & Zawisza

Relacja Górnika Zabrze:
Wiele lat na to czekaliśmy… Na półfinale Pucharu Polski w Bydgoszczy meldujemy się w 1889 osób. Razem z nami 40-tu fanów Wisłoki Dębica.
Górnik awansuje do finału!!! Wśród starszych kibiców przywołały się wspomnienia… młodsi przeżyli to, co znali z opowiadań.
Dzięki za wsparcie! Puchar Polski znowu będzie nasz!






Relacja Wisłoki Dębica:
Na półfinale Pucharu Polski w Bydgoszczy, wspieramy Górnika w 40 osób z flagą. Dzięki za jak zawsze konkretną gościnę i gratulacje z okazji awansu do finału!
PUCHAR DLA GÓRNIKA!


PP: Raków Częstochowa – GKS Katowice 09.04.2026


Relacja GKS-u Katowice:
Wczorajszego dnia meldujemy się w Częstochowie w komplecie, wykorzystując wszystkie dostępne bilety na sektor gości! Wspierają nas bracia z Banika (5 osób) oraz JKS-u (1 osoba).

PP: Stomil Olsztyn – Olimpia Elbląg 08.04.2026
Stomil Olsztyn Ultras:
Siemano Stomilowcy!
Kurz bitewny opadł, pora na małe podsumowania wczorajszego spektaklu. Nabity młyn, kilkadziesiąt kilogramów pirotechniki, zapach siarki, dym unoszący się nad murawą i widok palonych kolorów wrogów. Esencja kibicowania, atmosfera dzięki której ludzie zostają na trybunach na lata.
Atmosfera zbliżającego meczu była wyczuwalna już od bram stadionu, gdzie rozstawiły się siły policyjne, nawiązując do tradycji ZOMO. Tradycyjnie od pierwszej minuty jedziemy z dobrym dopingiem, czasem pozdrawiając pro***tutki z sektora gości. W drugiej połowie prezentujemy oprawę, której uzupełnieniem były race w ilości hurtowej. Następnie na sektorze ląduje skrojona kilka lat temu flaga orneckich przydupasów, którzy z perspektywy sektora gości musieli przyglądać się jak kończy żywot. W trakcie palenia zdobytych barw, na sektorze odpalamy sylwestra, zamaskowane postacie odpalają wyrzutnie i wulkany, które zrobiły robotę. Tego dnia możemy liczyć na wsparcie wszystkich naszych zgód i układów, za co bardzo dziękujemy!
Wracając do gości, zdecydowanie nie dojechali na ten pojedynek, z zamówionych 500 biletów wykorzystali około 200, chłopcy z depresją wraz ze zbieraniną prolegijnych wiosek zaprezentowali się tak, jak na nich przystało, biednie, marnie i nie zmienią tego ich napinkowe komentarze w internecie.
STOMIL PONAD WSZYSTKO!


Relacja GKM Grudziądz:
W środowe popołudnie wspieramy Stomilowców w 40 osób.

Relacja Olimpii Elbląg:
Wyjazdy na Puchar Polski często wiążą się z ciekawymi historiami i kierunkami, które nie trafiają się zbyt często. Niestety, w naszym wypadku nie zostaliśmy zaskoczeni żadnym ciekawym rywalem i tak oto w środowe popołudnie pojechaliśmy na obiekt „dożynkowo-sportowy” do Olsztyna, gdzie Olimpia pokonała Stomil. Nasi rywale mogą teraz w pełni skupić się na rozgrywkach ligowych. Na 5. poziomie rozgrywkowym.
Na wyjazd zbieramy się w dwa autokary, busy i samochody. Łącznie na sektorze meldujemy się w 202 osoby. Z nami delegacja Legii Warszawa, Motoru Lubawa i Błękitnych Orneta. Dzięki! Na wyjazd nie prowadzimy jakiejś szczególnej mobilizacji, skupiając się na niedzielnym meczu z Legią II. Do tego zawirowania z terminem (pierwotny został odwołany) nie pomogły promocji spotkania.
Mimo dużego zapasu czasu pod stadion dojeżdżamy 15 minut przed pierwszym gwizdkiem! Jak zwykle ci, co zawsze, testują naszą cierpliwość i prowadzą konwój przez ponad 100 km z prędkością do 80 km/h. Miejscowa ochrona oczywiście nie pomaga w wejściu na stadion, zatrzymując flagi pod płotem, żądając ich rozwinięcia pod bramą wejściową i pokazywania ich przez płot. Na każdym innym stadionie robi się to po wejściu na obiekt. Cyrk, do którego w Olsztynie przywykliśmy.
Na stadionie prowadzimy głośny doping przez 90 minut, oczywiście wymieniając się uprzejmościami z miejscową „inteligencją”, która to nie potrafi rozwinąć sektorówki przez 10 minut, finalnie ją rwąc. W drugiej połowie wywołujemy panikę u ochroniarzy przez puszczenie dźwięku kątówki.
Po meczu dziękujemy piłkarzom za wygrany mecz i ruszamy w drogę powrotną. Ewidentnie ci, co zawsze, są fanami F1 i Maxa Verstappena i serwują nam emocje na drodze rodem z rajdu w Monako, prowadząc konwój na dwupasmowej drodze 80 km/h.


2 tygodni temu
![Polak przeszedł operację serca. Pechowy powrót do gry [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/69f0ef2dae9609_46739509.jpg)












