Lis ostrzega przed Bayerem. Lech ma problem do rozwiązania

1 tydzień temu

Lech Poznań szykuje się na spotkanie z Bayerem Leverkusen, a Mateusz Lis wskazuje obszar wymagający szczególnej uwagi. Bramkarz Kolejorza podkreśla znaczenie obrony stałych fragmentów i przestrzega przed błędami, które w Europie kosztują znacznie więcej.

W czwartek, 15 października, Lech podejmie Bayer w drugiej kolejce fazy ligowej Ligi Europy. Początek spotkania przy Bułgarskiej zaplanowano na godzinę 18:45. Po porażce 0:4 z Crystal Palace Poznaniacy poszukają pierwszych punktów. Jednak przed kolejnym wymagającym rywalem muszą przede wszystkim ograniczyć własne pomyłki.

Lis podczas przedmeczowej konferencji prasowej wrócił do lekcji otrzymanej w Londynie. Zwrócił uwagę, iż przeciwnicy na tym poziomie potrafią natychmiast wykorzystać niedokładność. Dlatego sytuacje, które w lidze czasem uchodzą płazem, w europejskich pucharach mogą kończyć się stratą gola.

Stałe fragmenty pod szczególnym nadzorem

Osobnym wyzwaniem pozostaje zachowanie Lecha przy dośrodkowaniach ze stojącej piłki. W tym sezonie po stałych fragmentach Kolejorz tracił już bramki z Górnikiem Zabrze i Crystal Palace. Z kolei w ostatnim spotkaniu ze Śląskiem Wrocław do siatki trafił Grzegorz Tomasiewicz.

„Te małe detale są bardzo ważne”, podkreślił Lis na konferencji przed spotkaniem z Bayerem.

Bramkarz zaznaczył również, iż zawodnicy niemieckiego zespołu dysponują umiejętnościami pozwalającymi wykorzystać takie okazje. W jego ocenie odpowiedzialność za obronę stałych fragmentów powinna być traktowana równie poważnie jak zadania ofensywne. Tym samym koncentracja musi obejmować całą drużynę.

Z taktycznego punktu widzenia oznacza to konieczność pilnowania rywali również wtedy, gdy pierwsze dośrodkowanie zostanie wybite. Liczą się ustawienie, reakcja na ruch przeciwnika oraz gotowość do walki o kolejną piłkę. Jeden wygrany pojedynek nie zawsze zamyka bowiem zagrożenie. To właśnie w takich momentach łatwo stracić czujność.

Frederiksen zapowiada walkę o zwycięstwo

Mimo skali wyzwania Niels Frederiksen nie rezygnuje z ambicji. Na tej samej konferencji trener zapowiedział grę o zwycięstwo i podkreślił wiarę w jakość swojego zespołu. Jednocześnie zaznaczył, iż realizowanie własnego pomysłu musi iść w parze z rozsądkiem.

Dlatego przed Lechem podwójne zadanie: zagrozić Bayerowi, a zarazem nie ułatwiać mu zdobywania bramek. Wypowiedzi Lisa jasno pokazują, gdzie Poznaniacy muszą szukać poprawy. Przy tak wymagającym przeciwniku choćby chwila nieuwagi może przekreślić wiele minut dobrej pracy.

Idź do oryginalnego materiału