Lindgren mówi o swoim powrocie. Miał wielką motywację

speedwaynews.pl 2 godzin temu

W minionej kolejce PGE Ekstraligi Orlen Oil Motor Lublin stanął przed ogromnym wyzwaniem. W obliczu pewnego kryzysu zmierzył się ze Stelmet Falubazem Zielona Góra, który był na fali po wygranej z Betard Spartą Wrocław. Do składu „Koziołków” na spotkanie powrócił Fredrik Lindgren. Żużlowiec wyraźnie odczuwał skutki kontuzji, ale był w stanie zdobywać ważne punkty, co pomogło jego drużynie w odniesieniu zwycięstwa.

Lindgren doznał kontuzji podczas starcia z Fogo Unią Leszno. U Szweda badania potwierdziły złamanie kostki bocznej wraz z uszkodzeniem więzozrostu piszczelowo-strzałkowego oraz więzadeł stawu skokowego. Żużlowiec przeszedł operację, a następnie czekała go rehabilitacja.

Orlen Oil Motor Lublin bez Szweda w składzie nie radził sobie najlepiej w rozgrywkach PGE Ekstraligi. Lublinianie po porażce w Lesznie sensacyjnie przegrali u siebie z Bayersystem GKM-em Grudziądz, a także zostali rozbici na toruńskiej Motoarenie. Widząc słabsze wyniki zespołu, Fredrik Lindgren postanowił zrobić wszystko, aby móc powrócić jak najszybciej się da.

– Podczas rehabilitacji oczywiście śledziłem wyniki drużyny i widziałem jak przegraliśmy kilkukrotnie i z górnej części tabeli wypadliśmy poza play-offy i wiedziałem, iż ten mecz z Zieloną Górą będzie najważniejszy Więc postanowiłem zrobić wszystko, aby chociaż spróbować pojechać na motocyklu – mówił dla mediów klubowych Lindgren.

Lublinianie mogli obawiać się meczu w Zielonej Górze. Falubaz po pokonaniu drużyny z Wrocławia wydawał się wychodzić na prostą. W składzie na to spotkanie znalazł się jednak doświadczony szwedzki żużlowiec, który po wcześniejszym treningu był gotowy do jazdy. Tak opowiadał o swoich odczuciach.

– Dzień przed meczem z Falubazem miałem taki dzień testowy, gdzie okazało się, iż mogę pojechać. Miałem więcej problemów z chodzeniem, niż z jazdą, więc zwróciłem się do teamu, iż chcę pojechać w tym meczu. Być może choćby nie zdobędę punktów, ale mam nadzieję, iż moja obecność pozwoli innym zawodnikom dodać dodatkowej energii i wydaję mi się, iż tak się stało. Cały zespół pojechał bardzo dobre i poczułem, iż Motor Lublin wrócił – podsumował.

Ostatecznie Orlen Oil Motor Lublin wygrał tamto spotkanie choćby bez kontuzjowanego Bartosza Bańbora. Fredrik Lindgren dołożył do dorobku drużyny 6 punktów, wygrywając choćby jeden z biegów. Swoją postawą stały uczestnik FIM Speedway Grand Prix pokazał ogromny charakter i determinację.

Idź do oryginalnego materiału