Tuż przed rozpoczęciem sezonu KH Energa Toruń ma poważny problem. Rusłan Baszyrow przez cały czas przebywa w Kazachstanie i nie może wrócić do Polski z powodu trwających procedur formalnych. Klub czeka na swojego lidera, ale jednocześnie jasno daje do zrozumienia, iż nie może robić tego w nieskończoność. jeżeli do końca września sytuacja się nie zmieni, torunianie będą zmuszeni poszukać dla niego zastępstwa.