Nie tak miała wyglądać żużlowa niedziela. Patryk Budniak brał udział w poważnym wypadku z Leonem Szlegielem. Żużlowiec Ultrapur Omega Gniezno katapultował się z motocykla, uderzając w pobliską siatkę oraz murek przy sektorze gości, upadając potem na twardy materiał sjenitowy. Natychmiast została udzielona pomoc medyczna, a do akcji wezwano śmigłowiec LPR. Każda sekunda w walce o życie Budniaka ma znaczenie. Po około 40 minutach, żużlowiec został przetransportowany do śmigłowca i udał się do Poznania, pozostając w Wielospecjalistycznym Szpitalu Miejskim im. Józefa Strusia.
Ciężki stan zawodnika
Pierwotne doniesienia ze stadionu mówiły o możliwych urazach wewnętrznych, co potem zdementował Ultrapur Omega Gniezno w swoim komunikacie. Potwierdziły się jednak wyraźne złamania dolnych kończyn oraz miednicy. Zawodnik trafił na blok operacyjny z poważnym urazem kręgosłupa, a sama operacja zakończyła się o godz. 3 nad ranem.
– Jak poinformowali nas przedstawiciele szpitala, Patryk Budniak przeszedł bardzo skomplikowaną operację, która zakończyła się po 3:00 nad ranem. Znajduje się na oddziale intensywnej opieki medycznej. Ma złamanie miednicy, długich kości kończyn dolnych, jego stan jest ciężki – czytamy w Głosie Wielkopolskim.
Każda godzina odgrywa istotną rolę w kontekście życia Patryka Budniaka. Dla Polskiej Agencji Prasowej, rzecznik poznańskiego szpitala Zuzanna Pankros wspomniała o kolejnych etapach leczenia zawodnika.
– Zawodnik przeszedł skomplikowaną operację kręgosłupa i w tej chwili przebywa na oddziale intensywnej opieki anestezjologicznej. Jest w śpiące farmakologicznej, jego stan jest przez cały czas ciężki. W najbliższym czasie będzie wykonana tomografia komputerowa.
Krew potrzebna od zaraz
Kolejne dni będą niezwykle ważne dla młodego zawodnika. Przede wszystkim on sam utracił mnóstwo krwi, tym samym apelujemy również z klubem, aby w miarę możliwości oddać krew do Regionalnego Centrum Krwiodawstwa. Dla niektórych z nas może to być skromny gest, ale dla walczącego o życie żużlowca to bardzo poważny punkt zaczepienia. Wczoraj poznaliśmy mroczną stronę czarnego sportu, który to bywa momentami brutalny. Spróbujmy jako kibice, dziennikarze, działacze czy zawodnicy wspomóc 19-letniego młodzieżowca Ultrapur Omega Gniezno.
















