Liczby nie kłamią! To był jego najgorszy sezon w PGE Ekstralidze

speedwaynews.pl 2 godzin temu

Fredrik Lindgren to żywa legenda sportu żużlowego. W PGE Ekstralidze zaczął ścigać się w roku 2007. Od tamtej pory zdarzały mu się sezony lepsze, jak i gorsze. Niestety, ale sezon 2026 nie zapadnie Szwedowi dobrze w pamięci. Był to bowiem rok, który zakończył z najgorszą średnią w swojej karierze w PGE Ekstralidze. Czy przenosiny do nowego klubu będą niczym lekarstwo dla zawodnika cyklu Grand Prix?

Nowe otoczenie pomoże mu się odbudować?

2.146 pkt./bieg. To najwyższa średnia, jaką kiedykolwiek zanotował Lindgren w PGE Ekstralidze. Miało to miejsce w roku 2018, kiedy to zaczynał jazdę w barwach Włókniarza Częstochowa. Jak do tej pory nie powtórzył on takiego wyniku. Chociaż co interesujące był on blisko w momencie, gdy przechodził do Lublina w roku 2023. Wtedy zakończył sezon, notując 2.052 pkt./bieg.

1.593 pkt./bieg. Z taką średnią zmagania w tym roku w PGE Ekstralidze zakończył Fredrik Lindgren. Trapiony kontuzjami i wieloma innymi trudnościami Szwed odjechał najgorszy sezon w karierze w elicie. Wiek również zaczyna doganiać byłego zawodnika Orlen Oil Motoru Lublin. Ostatnie cztery lata jego średnia regularnie spada w dół. Szwed potrzebuje nowego otoczenia, aby spróbować udowodnić, iż Lindgren przez cały czas to ma. W przyszłym roku nie zobaczymy go już w barwach Motoru. Nowe otoczenie może znacząco wpłynąć na jego jazdę. Dodatkowo otrzymał on kolejną szansę od organizatorów cyklu FIM Speedway Grand Prix. W jego ręce trafiła stała dzika karta. Będzie to również jedna z jego ostatnich szans do zaprezentowania się z jak najlepszej strony. Czy doświadczony Szwed da radę odpalić jeszcze raz i udowodnić, iż przez cały czas potrafi wygrywać z najlepszymi na świecie w walce o największą stawkę?

Fredrik Lindgren (N), Kai Huckenbeck (B), Anders Thomsen (CZ)
Idź do oryginalnego materiału