Polska pokonała Albanię 2:1 i awansowała do finału baraży. O awans na mundial Biało-Czerwoni zagrają ze Szwecją w Sztokholmie, która pokonała Ukrainę 3:1 po hat-tricku Viktora Gyokeresa. Gole dla Polaków strzelali Robert Lewandowski i Piotr Zieliński. To dzięki ich trafieniom odwróciliśmy losy tego spotkania.
REKLAMA
Zobacz wideo Żelazny: Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której Lewandowski sam zrezygnuje. Jest pazerny
Lewandowski zabrał głos przed meczem ze Szwecją
W sobotę 28 marca na kanale "Łączy nas piłka" pojawił się vlog z kulis barażu z Albanią. Pod koniec tego filmu głos zabrał Robert Lewandowski, który po krótce skomentował to spotkanie. - Pierwszy krok zrobiony - nieważne jak, ważne, iż zrobiony - stwierdził z uśmiechem na twarzy.
Potem zmienił temat i zaczął mówić o Szwecji. - To są play-offy. Wiadomo, iż ranga tego, o co gramy, jest wysoka. Nie wiem, czy łatwiej będzie nam się grało, ale ten nasz styl po prostu będzie bardziej widoczny - wyznał.
Lewandowski szczerze o grze w masce
Następnie Robert Lewandowski został zapytany o maskę i to, czy ma znaczenie przy strzelaniu goli jak z Albanią, czy wcześniej z Newcastle w Lidze Mistrzów w barwach FC Barcelony. - Był taki moment przełomowy u mnie przed meczem z Newcastle, gdzie ja ją sobie jeszcze poszerzyłem. To był też czas, iż zacząłem po prostu uderzać nią na treningu, żeby wewnętrzny strach przemóc - podkreślił.
- Oddałem 15 strzałów głową i też nabrałem pewności siebie. Pokazało mi to, iż mnie nic nie boli i mogę to robić. Jak widać - podobne bramki i to też jest fajne, iż w ciężkich chwilach taka bramka z maską będzie jakąś taką - jakby to nazwać - ikoniczną - zakończył.
Zobacz też: Pietuszewski przemówił po debiucie kadrze. Wskazał, co było najważniejsze
Przed meczem z Albanią na poniedziałkowej konferencji prasowej na start zgrupowania Robert Lewandowski również zabrał głos nt. grze w masce. - Jeszcze około dwa tygodnie muszę grać w masce. Już się do niej przyzwyczaiłem, choć początek był trudny - wyznał.
Mecz Szwecja - Polska zaplanowano na wtorek 31 marca o godz. 20:45.

2 godzin temu
















