Joan Laporta jest prezydentem FC Barcelony od 2021 roku. To jego druga kadencja, bo wcześniej pełnił już tę funkcję w latach 2003-2010. Teraz obecny szef "Dumy Katalonii" walczy o utrzymanie swojej władzy. W niedzielę 15 marca odbędą się wybory prezydenckie w klubie. Ze wszystkich potencjalnych kandydatów tylko Laporta oraz Victor Fort uzyskali niezbędną ilość podpisów poparcia wśród socios (zarejestrowani członkowie i współwłaściciele klubu) Barcelony, by móc ubiegać się o stanowisko.
REKLAMA
Zobacz wideo Kosecki o reprezentancie Polski: Urban uratował mu karierę. Nie dało się go przejść
Lewandowski zabrał głos ws. wyborów w Barcelonie
Faworytem w tym wyścigu wydaje się w tej chwili urzędujący prezydent, ale oczywiście niczego nie można być pewnym do końca. Wiadomo za to, kogo popiera Robert Lewandowski. Napastnik FC Barcelony został o to zapytany przez brytyjską telewizję Sky Sports. Kapitan naszej reprezentacji nie bawił się w półśrodki i jasno zadeklarował, iż stoi po stronie Joana Laporty.
Pełne poparcie. Lewandowski wymienił, co jest najważniejsze
- Wierzę w ciągłość projektu i w ludzi, którzy rozumieją, co ten klub reprezentuje. Życzę obecnemu prezydentowi wszystkiego najlepszego w nadchodzących wyborach i jestem pewien, iż będzie kontynuował swoją misję przynoszenia kolejnych sukcesów temu klubowi. Bycie jego częścią w ostatnich latach pokazało mi wielką pracę, jaka wykonywana jest za kulisami, by odbudować ten klub i pchać go do przodu - powiedział Lewandowski.
- Atmosfera otaczająca zespół, ambicja i wizja przyszłości, zwłaszcza z projektem nowego stadionu, daje wiele motywacji osobom w klubie. Najważniejsze są: stabilizacja, wiara w proces i szacunek dla tożsamości Barcelony - doprecyzował polski napastnik. Jego słowa nie mogą dziwić. To żadna tajemnica, iż Laporta był jednym z największych entuzjastów sprowadzenia Lewandowskiego do klubu w 2022 roku.

6 godzin temu