Lewandowski przeszedł do historii. Tak w Hiszpanii jeszcze o nim nie mówili

2 godzin temu
Robert Lewandowski znów wpisał się na listę strzelców. W sobotni wieczór pokonał bramkarza RCD Mallorki, dzięki czemu przeszedł do historii. Dokonał czegoś, co w przeszłości byli w stanie zrobić tylko Leo Messi i Cristiano Ronaldo. Tym wyczynem zachwycił kataloński "Sport", który dokładnie opisał, jakie znaczenie dla FC Barcelony ma Polak.
"Środkowi obrońcy Mallorki nie dali mu chwili wytchnienia. adekwatnie nie mógł choćby cofnąć się, żeby przyjąć piłkę, ale potrzebował ułamka sekundy i milimetra przestrzeni, żeby strzelić gola. (...) Prawdziwa dziewiątka", "Odmłodzony", "Ekspert od bramek" - tak o Robercie Lewandowskim po meczu FC Barcelony z RCD Mallorką pisały hiszpańskie media. Polak mocno przyczynił się do zwycięstwa 3:0 nad rywalami, bo otworzył wynik spotkania. Znalazł się we adekwatnym czasie, we adekwatnym miejscu i umieścił piłkę w siatce. Jak się okazuje, zachwytom nad 37-latkiem w Hiszpanii nie ma końca. W sobotnie popołudnie przeszedł bowiem do historii.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki wspomina szatnię w Legii: Na imprezę to tylko z nim!



Robert Lewandowski dołączył do grona największych. Hiszpanie: "Czysty Olimp"
Bramka z RCD Mallorką była dla niego trafieniem numer 10. w tym sezonie. Tym samym zaliczył 15. kampanię z rzędu, w której minimum 10-krotnie pokonał bramkarza. I temu wyczynowi bliżej przyjrzeli się dziennikarze katalońskiego "Sportu". "To trzeci zawodnik w XXI wieku w TOP 5 lig, który tego dokonał. Tylko Leo Messi i Cristiano Ronaldo mogą pochwalić się takim wyczynem. Wielkie osiągnięcie. Czysty Olimp" - pisała redakcja. Ba, nadała mu choćby nowy przydomek: "Wieczny".


Lewandowski przez cały czas ma w sobie to coś
Mimo iż Lewandowski nie rozgrywa tak wielu minut w tym sezonie, jak miało to miejsce w poprzednich, to zdaniem medium, wciąż jest kluczową postacią dla Hansiego Flicka i jego zespołu. "Może nie osiągać już rekordowych wyników w sezonie, ale robi coś, co jest zdecydowanie trudniejsze: ma zdolność do pozostawania istotnym rok po roku, w różnych kontekstach i przy maksymalnych wymaganiach" - podkreślali dziennikarze. "Jest decydujący na ostatnich metrach i nie potrzebuje wiele, by ukarać defensywę rywali. Dotknięcie, minimalna przewaga w polu karnym. Instynkt nie ginie. (...) Nic dziwnego, iż Barcelona kurczowo się go trzyma" - czytamy.
Zobacz też: Nagle takie wieści prosto z Włoch. Zieliński będzie zachwycony!


Choć wiele dywaguje się na temat przyszłości Lewandowskiego, to piłkarz wydaje się tym faktem niewzruszony. Niezależnie od decyzji klubu w sprawie przedłużenia umowy, nie zamierza osiadać na laurach i robi wszystko, by pomóc Barcelonie w wywalczeniu wszystkich czterech trofeów w tym sezonie. Jedno na koncie zespół już ma - Superpuchar Hiszpanii. Do zgarnięcia pozostały jeszcze: Puchar Króla, Liga Mistrzów i mistrzostwo La Liga.
Idź do oryginalnego materiału