Stelmet Falubaz Zielona Góra ma przed sobą bardzo istotny sezon. Zielonogórzanie po wzmocnieniu swojego składu mają przełamać niemoc z zeszłego roku i wywalczyć awans do fazy play-off. Klub pozyskał bowiem dwóch żużlowców, którzy mają wyraźnie wpłynąć na moc zespołu z Zielonej Góry. Do drużyny trafili bowiem Dominik Kubera oraz Andrzej Lebiediew. Polak wraz z Łotyszem zastąpili dwóch zawodzących w minionym roku żużlowców Rasmusa Jensena oraz Jarosława Hampela. Jensen zamienił barwy klubowe na Texom Stal Rzeszów, natomiast polska legenda speedwaya postanowiła zakończyć wieloletnią karierę.
Poza nowymi zawodnikami ważnym ogniwem drużyny z Zielonej Góry ma być Leon Madsen. Duńczyk dołączył do Falubazu przed minionym sezonem, jednak nie miał najlepszego wejścia do nowego klubu. W pierwszych meczach radził sobie on wyraźnie poniżej oczekiwań, co jednak uległo zmianie w drugiej części rozgrywek.
Sprawdzone przygotowania
W tym roku Leon Madsen znów ma być liderem, który poprowadzi Stelmet Falubaz Zielona Góra do walki o medale Drużynowych Mistrzostw Polski. Do tej pory żużlowiec przygotowuje się do sezonu sprawdzonym tokiem przygotowań. Sam wypowiedział się na temat tego, jak wygląda jego forma.
– Czuję się świetnie. Zima to czas ciężkiej pracy w cieniu, której kibice nie widzą, ale która procentuje przez cały sezon. Mój indywidualny tok przygotowań przebiega zgodnie z planem, forma fizyczna jest na wysokim poziomie. Czekam z niecierpliwością na start sezonu no i oczywiście na poprawę pogody, bo aktualnie temperatura jest zdecydowanie za niska dla mnie – przyznał Duńczyk dla mediów klubowych.
Leon Madsen leci do Hiszpanii
Mimo tego iż Zielonogórzanie nie udadzą się na planowany obóz w Hiszpanii, lider podopiecznych Grzegorza Walska będzie przygotowywał się na Półwyspie Iberyjskim. Leon Madsen postawi na kolarstwo, które jest sprawdzoną przez wielu zawodników formą treningu. Później przyjdzie czas na oczekiwanie na pierwsze wyjazdy na tor.
– Po powrocie z Hiszpanii wchodzę w tryb bezpośredniego szykowania się do wyjazdu na tor. Głód jazdy jest już ogromny. Sprzęt jest gotowy, ciało jest gotowe. Nie mogę się doczekać pierwszych kółek przy W69 – przyznał Madsen.
Leon Madsen (Ż)