Sidney Crosby to jedna z największych legend NHL. Kapitan reprezentacji Kanady został wybrany z numerem pierwszym w pierwszej rundzie draftu w 2005 roku. Przez całą swoją karierę związany jest z drużyną Pittsburgh Penguins z Pensylwanii.
REKLAMA
Zobacz wideo Dlatego Tomasiak robi znak krzyża przed skokiem. Powiedział to przed kamerą
Crosby w 2010 roku podczas "domowych" igrzysk w Vancouver zapewnił swojej drużynie złoty medal, trafiając do bramki Stanów Zjednoczonych w dogrywce. W 2014 roku także walnie przyczynił się do obrony tytułu w Soczi. W 2018 oraz 2022 roku NHL nie wypuściło swoich zawodników na igrzyska, wobec tego zawodnik nie miał szansy gry o kolejne krążki.
Podczas imprezy trwającej w Mediolanie i Cortinie d'Ampezzo 38-letni hokeista wystąpił w czterech spotkaniach, w których zanotował dwa trafienia oraz cztery asysty. Przy stanie 2:2, podczas ćwierćfinałowego starcia z Czechami Crosby został niebezpiecznie uderzony przez Radko Gudasa w strefie neutralnej. Podczas zmiany niefortunnie uderzył także kolanem w bandę, co zmusiło go do podjęcia decyzji o opuszczeniu lodowiska. Jak widać na materiałach wideo z tej sytuacji, kolano zawodnika nienaturalnie się wygięło, czego konsekwencją było utykanie w momencie zejścia do szatni wraz z reprezentacyjnym lekarzem.
Kanadyjczyk nie zagrał już więcej w tym spotkaniu. Trener reprezentacji Kanady, Jon Cooper po zakończonym zwycięstwem 4:3 meczu przyznał, iż kontuzja mocno zmotywowała zespół do tego, by zwyciężyć w tym spotkaniu. W pomeczowej wypowiedzi przyznał, iż ma nadzieję, iż to nie był ostatni występ Sidney'a na tych igrzyskach. "Najważniejszą kwestią było to, by nie był to ostatni mecz Sida w igrzyskach. Musieliśmy wszystko zrobić dobrze" - powiedział Cooper cytowany przez "Eurosport".
Zobacz też: Kamil Stoch zrobił to po raz ostatni w karierze. "Byłem zły"
Kapitan reprezentacji Klonowego Liścia w czwartek ma przejść badanie rezonansem magnetycznym. Po konsultacji z lekarzami oraz - jak to bywa w przypadku zawodników z NHL czy NBA, z klubowym sztabem medycznym, zostanie podjęta decyzja, co dalej z jego występem na ZIO we Włoszech.
Dr David J. Chao, a więc certyfikowany chirurg ortopeda, specjalista medycyny sportowej oraz były główny lekarz zespołu San Diego Chargers, klubu występującego w NFL, którego na portalu "X.com" śledzi 226 tysięcy użytkowników, przyznał we wpisie na portalu "X.com", iż obserwując szczegółowo powtórkę nagrania ze zdarzenia na tafli w Mediolanie można stwierdzić, iż doszło do lekkiego skręcenia więzadła pobocznego piszczelowego w lewym kolanie. To w praktyce może oznaczać koniec udziału zawodnika w tym turnieju, a powrót do gry w barwach Peguins może być prawdopodobny w marcu.
Kanada w półfinałowym meczu zmierzy się z Finlandią w piątek 20 lutego o godzinie 16:40, natomiast Stany Zjednoczone w drugim meczu o awans do finału zagrają ze Słowacją. To starcie zaplanowane jest tego samego dnia na godzinę 21:10.

2 godzin temu
















