Nowinki technologiczno-naukowe, które pobiły zachód Europy, docierają także do Polski. Legia Warszawa przykładowo współpracuje z firmą, która przeprowadza testy kognitywne zawodników. To – upraszczając – badania mózgów, które zyskały popularność dzięki AZ Alkmaar. Zebrane dane pomagają lepiej zrozumieć predyspozycje i potencjał zawodników. Co powiedziały o piłkarzach stołecznego klubu?
Testy kognitywne w istotnych akademiach piłkarskich na mapie Europy nie są niczym zaskakującym. Lista klubów współpracujących z odpowiedzialną za to firmą BrainsFirst wygląda imponująco:
- Real Sociedad,
- Ajax Amsterdam,
- Bayer Leverkusen,
- Como,
- PSV Eindhoven,
- Nottingham Forest…
I tak dalej, włączając w to przede wszystkim AZ Alkmaar. O metodach pracy holenderskiego klubu i zaangażowaniu AZ w ten temat szeroko opowiedziałem w korespondencji z Holandii. O tym, jak to wygląda w Legii Warszawa, opowiedział natomiast Przemysław Zych, który w akademii stołecznego klubu kierował działem naukowym odpowiedzialnym za ten projekt.
AZ Alkmaar to fenomen. „Najlepiej zarządzany klub świata”
Ekstraklasa. Legia Warszawa bada mózgi piłkarzy. „Rozumieć, co jest potrzebne na danej pozycji”
– Zaproponowałem to Markowi Śledziowi, bo to pasowało do jego pomysłu – szkolenia zawodników myślących szybko. To była cecha, o której mówił przez 75% czasu. Przeszkolono mnie z tego, spotykałem się z ludźmi, którzy się tym zajmują, miałem kontrakt z PSV, Feyenoordem, Realem Sociedad. Testy były masowe, najpierw od U14 wzwyż, potem dotyczyły coraz młodszych. Żeby finalnie mieć od trzech do pięciu testów każdego zawodnika – tłumaczył Przemysław Zych w rozmowie z Weszło.
W AZ Alkmaar, który prowadzi takie badania od lat, chwalą się, iż dziś wiedzą, jakimi cechami i predyspozycjami wyróżniają się zawodnicy, którzy zrobili karierę na europejskim poziomie. Jakie parametry na poszczególnych pozycjach mają chłopcy, którzy przeszli szkolenie w Alkmaar i dotarli do pięciu czołowych lig w Europie? Na podobne pytanie chcą sobie odpowiedzieć władze Legii Warszawa.
– Żeby mieć jak największą wiedzę i rozumieć, co jest potrzebne na danej pozycji. Czy bardziej liczy się na niej pamięć robocza, czy szybkość reakcji? W bocznych strefach ważna jest np. szybkość reakcji. (…) Zaczęliśmy używać tych wskaźników na spotkaniach, na których oceniano zawodników Akademii: obecnych i testowanych. Staraliśmy się przedstawiać ocenę w oparciu o testy kognitywne i motoryczne. Jest wiele innych cech zawodników, które mają znaczenie, ale faktycznie wielu z tych, którzy dobrze wypadali w tych dwóch testach, było uznawanych przez nas za ciekawych graczy. Naszym zadaniem było poszerzyć perspektywę ludzi oceniających przydatność zawodnika, czasami nasze dane potwierdzały ich przeczucia, a czasami prowokowały do myślenia i kazały im się lepiej zastanowić – mówił Zych.
„Był piłkarz, którego możliwości zapamiętywania były na poziomie Legii U11. Gdy dostaje piłkę i się rozgląda, to już nie pamięta, co się dzieje dookoła”
Legia Warszawa nie ograniczyła się jednak do badania adeptów akademii. Testy kognitywne przeprowadzono także w pierwszym zespole.
– Próbowaliśmy zrozumieć, na jakim poziomie musisz mieć te cechy, aby przebić się do profesjonalnej piłki oraz jakiego poziomu oczekiwać w wieku 14-16 lat, by wiedzieć, czy pozyskiwany przez nas zawodnik jest w ogóle na adekwatnej ścieżce – wyjaśnił Przemysław Zych.
Wspomniane testy w pierwszym zespole zainteresowany także sztab szkoleniowy Legii Warszawa. Konkretnie – były sztab, ten, którym kierował Goncalo Feio. Czego dowiedzieliśmy się o poszczególnych piłkarzach?
– Wnioski dotyczyły poszczególnych piłkarzy i np. zasugerowałem, iż Claude Goncalves na podstawie tych wyników lepiej wyglądałby ustawiony wyżej na boisku, bo jego pamięć robocza będzie wtedy lepiej widoczna. Nie wiem, jaki to miało wpływ, ale od tej pory zaczął grać wyżej. Na tyle dobrze, iż potem był najlepszy na boisku z Chelsea. (…) Był jeden piłkarz, którego możliwości zapamiętywania były na poziomie Legii U11. To znaczy, iż gdy dostaje piłkę i się rozgląda, to już nie pamięta, co się dzieje dookoła. Dlatego zwykle pozostaje mu wybór indywidualny, gra jeden na jeden, w Legii już go nie ma. jeżeli taki zawodnik ma wysoki czas reakcji, responsywność, to sobie poradzi, ale trzeba sobie zdać sprawę, jaki to ma wpływ na styl gry zawodnika.
>>PRZECZYTAJ CAŁĄ ROZMOWĘ Z PRZEMYSŁAWEM ZYCHEM<<
– Zagłębienie się w te dane pozwoli lepiej poznać piłkarza, czy na pewno oczekujesz od niego rzeczy, które on ma szansę wykonać? Był też np. stoper, który bardzo wolno myśli, co zresztą widać na boisku, jeżeli ktoś uważnie się przygląda jego decyzjom. Natomiast jego cechy fizyczne pozwalają mu nadrabiać deficyty. Takie testy mogą więc pomóc wydobyć z drużyny najlepsze cechy, ale potrzeba do tego otwartej głowy.
– interesujące było to, iż one nie do końca potrafią wyróżnić napastnika i bramkarza. Są tylko pewne, pojedyncze cechy. Jean-Pierre Nsame był np. najlepszy w klubie pod względem filtrowania informacji. Natomiast jeżeli zawodnik grający na tej pozycji ma na dobrym poziomie pamięć roboczą, taki overview, to jest duża szansa, iż jego profil to fałszywa, cofnięta dziewiątka. Marc Gual miał cechy dziesiątki i to widać na boisku – dobrze czuł się, gdy cofał się po piłkę, bo dużo rzeczy zapamiętuje. Stąd jego kreatywność, podania.
Na koniec trzeba jednak zauważyć, iż badania mózgu to wciąż… tylko badania. Mogą podpowiedzieć interesujące rzeczy, ale nie same w sobie służyć za wyznacznik.
– Dane pomagają uniknąć pomyłki, ale trzeba zachować dystans, bo przecież test kognitywny to nie jest złota odpowiedź. Samo to, iż on odbywa się w „idealnym świecie”: bez presji, otoczki meczu. Czy to, co mamy w komputerze, przełoży się na boisko? jeżeli tak, to w jakim procencie? Tego do końca nie wiemy, bo nie ma jeszcze badań, które pokażą, jak zawodnik myśli w trakcie meczu. (…) Nie ma co ukrywać – ktoś z wynikiem 80/100 najczęściej będzie lepszy niż ktoś z wynikiem 40/100. Lepiej przełoży to na boisko. Natomiast będę podkreślał, iż sam test nie mówi wszystkiego. Możesz gwałtownie myśleć, ale źle analizować sytuację. Możesz gwałtownie biegać, ale w złą stronę. Piłka nożna jest bardzo holistyczna.
WIĘCEJ O LEGII WARSZAWA NA WESZŁO:
- W pustyni i w puszczy. Warszawa najgorszym piłkarsko miastem świata
- Brak porażek nie przykrywa problemów. Legia walcząca o oddech
SZYMON JANCZYK
fot. 400mm.pl

2 godzin temu








![IV liga. Stomil idzie pewnie do przodu. DKS Dobre Miasto był tylko tłem [ZDJĘCIA, WIDEO]](https://static.olsztyn.com.pl/static/articles_photos/46/46440/784ffbaebb57998c8742fa60c716573b.jpg)



