Legenda tenisa wydała wyrok ws. Świątek. Tego już nie cofnie

1 godzina temu
- Jest wiele oczekiwań, którym musi sprostać. Ma wzloty, ale i upadki - mówi Justine Henin po ostatnich porażkach Igi Świątek. Tuż przed startem Australian Open pytamy legendę tenisa, jakie szanse jej zdaniem ma Polka na wygranie tego turnieju i tym samym uzupełnienie kolekcji o ostatni brakujący jej tytuł wielkoszlemowy.
W niedzielę 18 stycznia rozpocznie się turniej główny Australian Open 2026. Wśród faworytek singla kobiet jest Iga Świątek. Sześciokrotna mistrzyni wielkoszlemowa nie wygrała dotychczas tylko jednego z turniejów tej rangi – właśnie Australian Open.

REKLAMA







Zobacz wideo Jaką Igę Świątek zobaczymy w 2026? Jej trener zapowiada zmiany



Świątek w swojej przebogatej już w trofea karierze wygrała cztery razy Roland Garros (w 2020, 2022, 2023 i 2024 roku) i po razie US Open (2022) oraz Wimbledon (2025). W Melbourne jej najlepszymi wynikami są jak na razie półfinały z 2022 i 2025 roku.
Świątek jeszcze nie była sobą. "Zbytnio się nie martwię"
Przed startem Australian Open 2026 Świątek nie zachwyciła w United Cup. W turnieju, nazywanym nieoficjalnymi mistrzostwami świata drużyn mieszanych, wygrała trzy mecze (3:6, 6:3, 6:4 z Evą Lys, 6:3, 6:2 z Suzan Lamens i 6:1, 6:1 z Mayą Joint), a dwa przegrała (4:6, 2:6 z Coco Gauff i 6:3, 0:6, 3:6 z Belindą Bencić). Nic dziwnego, iż świętując zwycięstwo Polski w całym United Cup, Świątek nie była do końca zadowolona ze swoich występów.
- Oczywiście można wyciągnąć z tego pewne sygnały. Fakt jest taki, iż Iga nie czuła się jeszcze w pełni gotowa fizycznie. A musi czuć się naprawdę komfortowo i być bardzo skupiona, żeby grać swój najlepszy tenis. To był dopiero pierwszy turniej w sezonie, do tego specyficzny. Wszyscy traktują go bardzo poważnie, ale atmosfera takiego drużynowego grania jest jednak inna. Dlatego ja się zbytnio o Igę nie martwię – komentuje dla Sport.pl Justin Henin.
Była numer jeden światowego tenisa jest przekonana, iż dla Świątek większym wyzwaniem będzie występ w Australian Open. – Generalnie wyzwaniem wciąż pozostaje dla niej poprawianie się na kortach twardych. choćby po tym, jak wygrała Wimbledon, gdzie czuła się najmniej komfortowo. Oczywiście tamto zwycięstwo wiele zmieniło, ale Australian Open i tak będzie dla niej trudne. Bo to początek sezonu, a ten czas jest wyjątkowy. Trzeba się na nowo we wszystko wciągnąć, niektóre zawodniczki potrzebują trochę czasu. Nie martwię się o Igę po United Cup, zwłaszcza iż warunki panujące w tamtym turnieju [Polska cały grała w Sydney] są inne niż w Melbourne [gdzie rozgrywany jest AO] – analizuje Henin.



Świątek może zostać jedenastą tenisistką w historii, która tego dokona
Ekspertka Eurosportu zauważa, iż Australian Open od dzisiaj będzie dla Igi Świątek wyzwaniem szczególnym, wyjątkowo trudnym. – To coś wyjątkowego, walczyć w turnieju wielkoszlemowym, który pozostaje jedynym, jakiego nie wygrałaś. Kilka razy grałam tak na Wimbledonie. Mnie się nie udało, ale Idze bardzo życzę, żeby dała radę – mówi Belgijka, która w karierze cztery razy wygrała Roland Garros (w 2003, 2005, 2006 i 2007 roku), dwa razy US Open (w 2003 i 2007 roku) i raz Australian Open (2004), natomiast na Wimbledonie dotarła do dwóch finałów, które przegrała (w 2001 i 2006 roku).
Zawodniczek, które wygrały wszystkie turnieje wielkoszlemowe w historii tenisa, jest tylko 10. To, kolejno:

Maureen Connolly
Doris Hart
Shirley Fry
Margaret Smith Court
Billie Jean King
Chris Evert
Martina Navratilova
Steffi Graf
Serena Williams
Maria Szarapowa

- Iga jest mistrzynią. Ma to w sobie. Udowodniła to – Henin przekonuje, iż Świątek może dołączyć do tego grona. Ale też od razu tłumaczy, jak wielkie jest to wyzwanie.
- Widać ciążącą na niej presję. Trudno jest być gwiazdą numer 1 w swoim kraju, a Iga jest przecież supergwiazdą. Jest wiele oczekiwań, którym musi sprostać, sama ma wiele oczekiwań. Ma wzloty, ale i upadki. I to jest całkowicie normalne. Radzenie sobie z tym wszystkim nie jest łatwe. Ale Iga zwykle znajduje sposób. Przed nią jeszcze wiele szans. Ciągle jest bardzo młoda i może jeszcze długo pozostać w tourze – mówi Henin o naszej niespełna 25-latce.



- Generalnie w dzisiejszych czasach trudno utrzymywać równowagę, odpowiednio się regenerować, pozostawać w dobrej formie fizycznej i psychicznej, zwłaszcza tej drugiej. Ale Iga jest inteligentna i ambitna. Naprawdę życzę, żeby się jej udało – podsumowuje ten wątek Henin.


Trener Świątek ma klucz. "Nie było mu łatwo wejść w ten projekt"
Na koniec zapytaliśmy Belgijkę, jak jej się podoba praca, którą ze Świątek wykonuje jej rodak Wim Fissette. Belg prowadzi Polkę od października 2024 roku. Razem wygrali Wimbledon oraz turnieje w Cincinnati i Seulu. To ważne sukcesy, ale na pewno oni sami chcieliby osiągnąć jeszcze więcej. Widzimy, iż Fissette stara się wprowadzać do tenisa Świątek nowe elementy, ale powoli, stopniowo. W tej współpracy nic nie dzieje się nagle, gwałtownie.
- Nigdy z Wimem razem nie pracowaliśmy, ale wiem, iż odnosił sukcesy z wieloma zawodniczkami właśnie dzięki temu, co pokazuje również w pracy ze Świątek. - Jest bardzo inteligentny, potrafi dostosować się do każdego gracza, a to klucz do sukcesu. Wiadomo, iż ma się swoje przekonania, ale ostatecznie pracuje się z kimś, kto jest wyjątkowy i trzeba się dostosowywać do wielu rzeczy – podkreśla Henin. - Prawdopodobnie nie było mu łatwo wejść w ten projekt. Myślę, iż potrzebował trochę czasu, żeby poznać Igę i dokładnie wiedzieć, jak się do tego zabrać. Jest cierpliwy, potrafi obserwować, zanim powie: "Okej, zrobię to, zrobię tamto". Myślę, iż już widać, iż poradził sobie bardzo dobrze – kończy Henin.
Transmisje z Australian Open w Eurosporcie, na platformie HBO Max i w Playerze. Relacje na żywo na Sport.pl.
Idź do oryginalnego materiału