Początek sezonu w wykonaniu Igi Świątek nie wlał w serca kibiców tak wiele optymizmu, jak byśmy sobie życzyli. Wręcz przeciwnie przybyło raczej powodów do niepokoju. Podczas United Cup Polka nie miała kłopotów ze słabszymi rywalkami pokroju Suzan Lamens i Mayi Joint. Przeciwko Evie Lys musiała odrabiać straty, co jej się przynajmniej udało. Natomiast już Coco Gauff oraz Belindy Bencić nie udało jej się pokonać, czyli tych rywalek z wyższej półki niż pozostałe trzy.
REKLAMA
Zobacz wideo Polskie skoki w kryzysie? Byliśmy na Pucharze Świata w Zakopanem
Legenda amerykańskiego tenisa podkreśla błędy Świątek. Straciła to, czym terroryzowała Gauff
Gauff z jej ulubionej rywalki stała się koszmarem Polki niczym Jelena Ostapenko. Amerykanka pokonała ją czwarty raz z rzędu i znów bez straty seta. Zaś z Bencić nasza reprezentantka pewnie wygrała pierwszego seta, ale jak się w drugim wszystko rozleciało, to Świątek nie poskładała tego do kupy. Michał Chojecki z "Super Expressu" porozmawiał o Polce z Jimem Courierem. Czterokrotny mistrz wielkoszlemowy, w tym dwukrotny czempion Australian Open (1992, 1993), wskazał, co Świątek musi poprawić. Nie tylko ogólnie, ale choćby po to, by znów wygrywać z Gauff.
Zdaniem Amerykanina kulało poruszanie się Igi po korcie. Jednak podstawowy kłopot to brak cierpliwości oraz wiele kiepskich wyborów typu uderzenia. Właśnie ta niecierpliwość oraz nadmierna agresja sprawiają, iż Gauff stała się dla niej tak trudna do pokonania. Courier podkreślił, iż jego rodaczka dysponuje doskonałą defensywą i takie stawianie wyłącznie na atak nie podziała. Kiedyś Świątek cierpliwie oraz mądrze budowała ataki, co sprawiało, iż Coco nie pokazywała swych atutów i przegrywała.
Świątek może podbić Melbourne, ale nie tylko ona. Courier zachwycony Hurkaczem
Courier podkreślił jednocześnie, iż Świątek w Wielkich Szlemach potrzebuje czasem jednego dobrego meczu, by się rozpędzić, więc skreślanie jej byłoby nierozsądne. Amerykanin wypowiedział się także o Hubercie Hurkaczu. Jego zdaniem Hurkacz mocno "zaprzyjaźnił się" z rakietami Wilsona, co pomogło mu poprawić forhend. W dodatku długa przerwa odświeżyła go mentalnie. Przypomnijmy, iż Wrocławianin podczas United Cup przegrał tylko z Alexem de Minaurem. Pokonał zaś Alexandra Zvereva, Tallona Griekspoora, Taylora Fritza i Stana Wawrinkę.

1 godzina temu














