Lech Poznań ma szansę zdobyć 10 tytuł Mistrza Polski i 3 raz w historii obronić mistrzostwo. Na razie końcówka tych rozgrywek nie jest aż tak emocjonująca, jak w poprzednich latach, choć lada dzień wszystko może się zmienić. Być może niedługo emocje będą większe, mogą być tak duże, jak w poprzednich latach, gdy często nasz tytuł wisiał na włosku i brakowało kilka do jego utraty choćby w ostatnich sekundach ostatniego meczu.
Reklama
KIEDY LECH POZNAŃ ZDOBYWAŁ MISTRZOSTWO POLSKI?
—
19.06.1983, Górnik – Lech 0:2 (ostatnia kolejka)
13.06.1984, Lech – Pogoń 1:1 (ostatnia kolejka)
30.05.1990, Legia – Lech 1:1 (ostatnia kolejka)
07.06.1992, Stal – Lech 1:2 (dwie kolejki przed końcem)
10.07.1993, (po zakończeniu sezonu 1992/1993 – werdykt PZPN)
15.05.2010, Lech – Zagłębie 2:0 (ostatnia kolejka)
07.06.2015, Lech – Wisła 0:0 (ostatnia kolejka)
14.05.2022, Warta – Lech 1:2 (przedostatnia kolejka)
24.05.2025, Lech – Piast 1:0 (ostatnia kolejka)
Lech Poznań pierwszy tytuł mistrzowski świętował ponad 40 lat temu. Lechici dnia 1 czerwca i 4 kolejki przed końcem rozgrywek 1982/1983, przegrali z Wisłą w Krakowie aż 0:6. Po tej porażce wydawało się być pozamiatane, ale już po 4 dniach Poznaniacy ograli u siebie Legię Warszawa 1:0. Następnie wygrali z GKS-em Katowice oraz z Szombierkami Bytom, by po zwycięstwie w ostatniej kolejce nad Górnikiem w Zabrzu 2:0 zdobyć pierwsze mistrzostwo. Podopieczni Wojciecha Łazarka pierwszy mistrzowski sezon 1982/1983 skończyli z punktem więcej od Widzewa Łódź i z trzema oczkami przewagi nad Ruchem Chorzów. Na 3 kolejki przed końcem Lech Poznań miał tyle samo punktów, co Ruch oraz punkt więcej od Widzewa.
Ten sam klub z Łodzi był jeszcze groźniejszym rywalem w okresie 1983/1984, w którym Lechowi Poznań udało się obronić mistrzostwo i do tego po paru dniach od jego wywalczenia sięgnąć po Puchar Polski, zdobywając tym samym jedyny dotąd dublet. 42 lat temu sytuacja w Ekstraklasie była odwrotna niż w tej chwili (wtedy liczył się bilans goli a nie bilans w dwumeczu). W drugim mistrzowskim sezonie lepszy bilans w dwumeczu miał Widzew Łódź, ale lepszym bilansem bramek po ostatniej kolejce legitymował się Lech Poznań i to on został mistrzem mając równą liczbę punktów, co RTS oraz 4 oczka więcej od Pogoni Szczecin. Na 3 kolejki przed końcem gracze Łazarka liderowali z dwupunktową przewagą, tytuł obronili w ostatniej kolejce remisując u siebie z „Portowcami” 1:1.
Trzecie mistrzostwo w 1990 roku też przypadło Lechowi Poznań w ostatniej kolejce. W niej Kolejorz na wyjeździe zremisował na obiekcie Legii Warszawa 1:1 mogąc cieszyć się z tytułu na stadionie przy Łazienkowskiej. Niebiesko-biali 36 lat temu o 2 punkty wyprzedzili Zagłębie Lubin oraz GKS Katowice, wspomniana Legia była wówczas średniakiem zajmując 7. lokatę. Na 3 kolejki przed końcem rozgrywek 1989/1990 nasz zespół miał tyle samo punktów, co GKS Katowice.
ReklamaMistrzostwo Polski 1991/1992 było za to najpewniej wywalczonym przez Lecha w historii. Poznaniacy 4 tytuł w swojej historii matematycznie zapewnili sobie po wygranej w 32. kolejce z Stalą Stalowa Wola na wyjeździe 2:1, więc rezultaty ostatnich dwóch serii spotkań nie miały już znaczenia. 12 miesięcy później Lech Poznań obronił mistrzostwo, ale dopiero po zakończeniu sezonu 1992/1993, gdy PZPN anulował rezultaty meczów Legii Warszawa oraz ŁKS-u Łódź w ostatniej serii spotkań. 33 lata temu Kolejorz na 3 kolejki przed końcem tracił do dwóch liderów jeden punkt, w ostatnich 3 kolejkach ugrał 7 oczek.
Bardzo emocjonujący był szósty mistrzowski sezon 2009/2010. Wówczas podopieczni Jacka Zielińskiego na 3 kolejki przed końcem tracili do Wisły Kraków jeden punkt. Kluczowa okazała się przedostatnia 29. kolejka, w której Lech Poznań przegrywając w Chorzowie z Ruchem 0:1 ostatecznie wygrał 2:1, a Wisła w derbach również po trafieniu w końcówce zremisowała z Cracovią 1:1, dla której bramkę strzelił stoper „Białej Gwiazdy”, Mariusz Jop. Wiślacy po tamtej stracie dwóch oczek potknęli się też w 30. kolejce, więc Lech Poznań po pokonaniu Zagłębia Lubin 2:0 skończył sezon 2009/2010 z trzypunktową przewagą nad Wisłą.
W kolejnym naszym mistrzowskim sezonie 2014/2015 na 3 kolejki przed końcem, Lech Poznań liderował będąc punkt przed Legią Warszawa. W ostatnich 3 kolejkach ugrał 7 punktów, podopieczni Macieja Skorży tytuł numer 7 w historii klubu zdobyli 7 czerwca poprzez domowy remis z Wisłą Kraków 0:0. W 2015 roku na finiszu rozgrywek kluczową kolejką była 36. kolejka, czyli przedostatnia seria spotkań, w której Kolejorz triumfował w Zabrzu 6:1, a Legia zremisowała w Gdańsku 0:0. Dnia 7 czerwca 2015 roku emocje były do końca, w samej końcówce Tomasz Kędziora zablokował piłkę, która prawdopodobnie wpadłaby tuż przy słupku. Gdyby Wisła zdobyła wtedy bramkę, to Lech nie miałby już czasu w wyrównanie.
Mnóstwo emocji dostarczyła wszystkim końcówka sezonu 2021/2022, w którym Lech Poznań pragnął zdobyć tytuł na 100-lecie klubu. Kolejorz na finał Pucharu Polski dnia 2 maja 2022 jechał będąc w tabeli za Rakowem Częstochowa, który po ograniu nas na Stadionie Narodowym miał mieć autostradę do dubletu. Parę dni po finale Raków zremisował u siebie z Cracovią prowadzoną przez Jacka Zielińskiego, przez co Lech tego samego dnia 8 maja 2022 roku musiał wygrać w Gliwicach z Piastem. Kolejorz zrobił to, po bramce króla Mikaela Ishaka w końcówce zwyciężył 2:1, parę dni później Lech odrobił straty w meczu z Wartą, wygrał w Grodzisku Wielkopolskim 2:1, tego samego dnia Zagłębie Lubin zatrzymało u siebie Raków Częstochowa, więc Lech Poznań dnia 14 maja 2022 i na kolejkę przed końcem rozgrywek 2021/2022, mógł święcić 8 tytuł Mistrza Polski w swojej historii.
ReklamaBardzo wiele działo się również w maju zeszłego roku. Lech Poznań od 2 marcowych porażek w Białymstoku oraz we Wrocławiu, gonił Raków, gonił i w końcu go dogonił. Pozycję lidera odzyskaliśmy 11 maja 2025 roku, gdy Kolejorz wytrzymał ciśnienie, przy stanie 0:0 ratował nas m.in. Joel Pereira, który w ekwilibrystyczny sposób zatrzymał piłkę zmierzającą do siatki, w ostatnim kwadransie piękną bramkę strzelił Ali Gholizadeh, za pomocą którego wygraliśmy z Legią przy Łazienkowskiej 1:0. Po paru dniach znów pomógł Jacek Zieliński, jego Korona zremisowała z Rakowem 1:1, więc dzień później w Katowicach nasz zespół nie musiał wygrać. Pierwszy raz w okresie 2024/2025 podniósł się przy stanie 0:1, przegrywając 0:1 i 1:2 na końcu nie przegrał dzięki Mario Gonzalezowi nabitemu przy bramce na 2:2 przez Antonio Milicia. W ostatniej 34. kolejce PKO Ekstraklasy 2024/2025 musiał ograć Piasta Gliwice, by nie oglądać się na to, co zrobi Raków (Częstochowianie oczywiście pokonali Widzew Łódź). Podopieczni Nielsa Frederiksena krótko przed końcem pierwszej połowy zdobyli gola na 1:0 za sprawą duetu Rasmus Carstensen (asysta) & Afonso Sousa (gol). Po zmianie stron Kolejorz strzelił bramkę na 2:0, której sędzia nie uznał. W końcówce były już niezdrowe emocje, które zapisały się w historii tego klubu na wiele, wiele lat. Nagle Piast robił wszystko, żeby zepsuć fetę osłabionemu kadrowo Lechowi (były kontuzje, Patrik Walemark był zawieszony za kartki). Gliwiczanie w końcówce zaatakowali całym zespołem, mieli słupek, w ostatnich sekundach, w których ich golkiper był już pod bramką Bartosza Mrozka, mieli świetną szansę na 1:1. Wtedy strzał przyblokował Antonio Milić, a piłkę tuż sprzed linii na korner wybił bohater z Górnego Śląska, Mario Gonzalez uprzedzając w ostatniej chwili zawodnika Piasta, chcącego wepchnąć piłkę do siatki. Po tej świetnej szansie Piast Gliwice miał wspomniany rzut rożny, po którym Szymon Marciniak nasłuchiwał jeszcze sygnału z wozu VAR. Sędziowie niczego nie znaleźli się, niedługo później arbiter z Płocka zagwizdał po raz ostatni, a Lech Poznań po szalonej, niesamowitej i pamiętnej końcówce zdobył 9 tytuł Mistrza Polski w swojej historii.
Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)




![Absurdalny gol Polaka w USA. Ale co zrobił bramkarz?! [WIDEO]](https://sf-administracja.wpcdn.pl/storage2/featured_original/6a0d46ffb3c0c9_14004568.jpg)









