Lechici na Euro lub mundialu

kkslech.com 1 dzień temu

W Kanadzie, USA i Meksyku realizowane są w tej chwili Mistrzostwa Świata 2026 bez udziału Polski i bez udziału piłkarzy Lecha Poznań. Na tegorocznym mundialu zagrałby Ali Gholizadeh, gdyby nie był kontuzjowany, oprócz Irańczyka nie ma też m.in. Luisa Palmy oraz Hondurasu, który poległ w barażach.



Ostatnimi piłkarzami, którzy grali na dużej imprezie byli 2 lata temu Bartosz Salamon, Miha Blazić oraz Nika Kvekveskiri, którzy podczas Euro 2024 reprezentowali odpowiednio Polskę, Słowenię oraz Gruzję. Pierwszych z obrońców, w trakcie Mistrzostw Europy 2024, otrzymał 86 minut w jednym spotkaniu, Kvekveskiri dostał 11 minut już w fazie pucharowej, zaś Blazić grę Słoweńców podczas Euro obejrzał jako rezerwowy.

Z kolei ostatnim piłkarza Lecha Poznań, który zagrał na Mistrzostwach Świata był Michał Skóraś. Dnia 30 listopada 2022 roku Polska przegrała w Katarze z Argentyną 0:2, mimo porażki awansowała wtedy do 1/8 finału mundialu, a pomocnik Kolejorza grał od 46 minuty. Przedostatnim naszym zawodnikiem, który uczestniczył w mistrzostwach był Lubomir Satka. Środkowy obrońca latem 2021 roku grał na Euro 2020 z Polską (2:1), ze Szwecją (0:1) oraz z Hiszpanią (0:5). W trzech spotkaniach ówczesny Lechita rozegrał komplet minut.

Przed wspomnianą, dobrze zapamiętaną przez kibiców piątką piłkarzy, było jeszcze tylko 11 graczy, którzy jako czynni piłkarze Kolejorza pojechali na Mistrzostwa Świata lub Europy. Nie wszyscy jednak wystąpili na mundialu czy na Euro, a tylko jeden zawodnik wpisał się na listę strzelców.

Pierwszym Lechitą na Mistrzostwach Świata został Roman Jakóbczak, który przez śp. Kazimierza Górskiego został powołany na mundial 1974 w Niemczech, gdzie biało-czerwoni wywalczyli brązowy medal. Nominacja dla Jakóbczaka była wówczas niespodzianką, bowiem przed turniejem w Niemczech pomocnik Kolejorza raptem raz wystąpił w kadrze. Gracz Lecha Poznań pojechał na mundial tylko na wycieczkę, gdyż nie zagrał w żadnym spotkaniu. Cztery lata później w 1978 roku na Mistrzostwa Świata został powołany Mirosław Justek i także cały mundial obejrzał z ławki rezerwowych. Taką samą rolę, aczkolwiek w 1982 roku pełnił bramkarz Piotr Mowlik, który przynajmniej wrócił do Lecha Poznań z brązowym medalem.

Mistrzostwa Świata w 1986 roku były pierwszymi, podczas których Lechita w końcu otrzymał okazję występu od selekcjonera. Szansę występu w dwóch spotkaniach od Antoniego Piechniczka otrzymał Krzysztof Pawlak. Niestety, tamta impreza nie była zbyt udana dla Polaków podobnie jak mundial w 2006 roku. Biało-czerwoni przegrali w Niemczech pierwsze dwa mecze nie strzelając w nich gola. Honor Polski uratował wtedy nie kto inny, jak awaryjnie dowołany tuż przed mundialem stoper, Bartosz Bosacki.



Lider tylnej formacji Lecha Poznań nie miał jechać do Niemiec, jednak Paweł Janas powołał „Bosego” za jednego z kontuzjowanych graczy. W ostatnim boju o nic Kostaryka prowadziła z Polską 1:0, ale dość szybko, dostawiając nogę po rzucie rożnym, wyrównał wspomniany Bosacki. Obrońca Kolejorza w drugiej połowie zdobył drugą bramkę, celnie główkując po rzucie rożnym. Biało-czerwoni wygrali to spotkanie 2:1.


Dwa lata później na Euro 2008 pojechał pomocnik Rafał Murawski. Lechita w nieudanej dla Polski imprezie wystąpił w dwóch spotkaniach. W ostatniej potyczce z Chorwatami ówczesny pomocnik Kolejorza zagrał choćby od początku. „Muraś” został powołany również na kolejne Euro w 2012 roku wychodząc w pierwszym składzie na każdy z trzech meczów fazy grupowej. Wraz z nim na Mistrzostwa Europy zostali powołani także defensorzy Grzegorz Wojtkowiak i Marcin Kamiński, jednak cały turniej obejrzeli tylko z ławki rezerwowych.

W 2016 roku podczas Euro we Francji rezerwowym był z kolei Karol Linetty. Wychowanek Lecha Poznań nie wystąpił w żadnym z pięciu spotkań biało-czerwonych, którzy prowadzeni przez Adama Nawałkę doszli aż do ćwierćfinału. W 1/8 Mistrzostw Europy znaleźli się natomiast Węgrzy. Obrońca Tamas Kadar zagrał w trzech meczach, a pomocnik Gergo Lovrencsics w dwóch spotkaniach.

Dotąd ostatnią dużą i międzynarodową imprezą, na którą nie został powołany żaden czynny piłkarz Lecha Poznań, był mundial 2018 rozgrywany w Rosji. W tym roku mielibyśmy w kadrze Iranu pomocnika Alego Gholizadeha, gdyby nie kontuzja kolana, której doznał 2 maja.





Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

Idź do oryginalnego materiału