Lechia sprowadziła kolejnego Ukraińca. To środkowy obrońca

1 tydzień temu

Lechia Gdańsk ogłosiła pozyskanie nowego środkowego obrońcy. Nowym zawodnikiem spadkowicza z Ekstraklasy został Danyło Beskorowajnyj. Ukraiński stoper występował wcześniej w azerskim Sumqayit FK, do którego był wypożyczony z Polissii Żytomierz.

Oficjalnie: Lechia się wzmocniła. To mistrz świata do lat 20

Gdańszczanie katastrofalnie rozpoczęli sezon Betclic 1. Ligi. Po czterech kolejkach zamykają ligową tabelę z dorobkiem zaledwie jednego punktu. Strata do czołowej dwójki to już osiem oczek, a do strefy barażowej sześć punktów.

Lechia kontynuuje jednak uzupełnianie kadry i nowym zawodnikiem został Danyło Beskorowajnyj. Lewonożny, mierzący 194 cm środkowy obrońca związał się z klubem trzyletnim kontraktem.

Gdańszczanie już wcześniej wypracowali pełne porozumienie z Polissią oraz samym zawodnikiem, jednak, jak podaje portal Trojmiasto.pl, ogłoszenie transferu opóźniło się ze względu na problemy formalne.

Lechia Gdańsk wzmocniła linię defensywną. Danylo Beskorovaynyi dołącza do Biało-Zielonych na zasadzie transferu definitywnego. Środkowy obrońca podpisał kontrakt obowiązujący do 30 czerwca 2029 roku. Witamy

Więcej: https://t.co/Ou150AXBi2 pic.twitter.com/GL2Hg4a0hm

— Lechia Gdańsk (@LechiaGdanskSA) August 18, 2026

W końcu ściągnięto stopera

Zawodnik już w wieku 19 lat wyjechał za granicę. Występował w litewskim Atlantasie Kłajpeda, skąd gwałtownie wyhaczyła go Dunajska Streda, która od razu wypożyczyła go do Zemplinu Michalovce. W międzyczasie sięgnął z reprezentacją Ukrainy do lat 20 po mistrzostwo świata, będąc kluczową postacią kadry – nie opuścił ani jednej minuty na turnieju.

Po powrocie do Dunajskiej Stredy grał regularnie, a ponadto udało mu się zadebiutować w eliminacjach europejskich pucharów. Przez dwa i pół roku rozegrał w klubie łącznie 62 mecze, w których zdobył cztery bramki.

Beskorowajnyj zanotował również epizod w Kazachstanie – rok spędził w Astanie, z którą sięgnął po mistrzostwo kraju. W 2023 roku wrócił do ojczyzny, występując najpierw w Krywbasie Krzywy Róg, a następnie w Polissii Żytomierz. W tym drugim klubie się jednak nie nagrał, bo trapiły go problemy zdrowotne, w tym zerwane więzadła czy uraz łąkotki.

Ukrainiec, choćby gdy był zdrowy, nie dostawał zbyt wielu minut. Dlatego chciał pójść na wypożyczenie – dostał kilka ofert z rodzimej ligi, ale ostatecznie przeniósł się do azerskiego Sumqayitu. Tam przez pół roku rozegrał 16 meczów we wszystkich rozgrywkach.

Stoper wrócił do Polissii, ale trener nie miał go w planach na kolejny sezon. Beskorowajnyj nie znalazł się choćby w kadrze zespołu na obóz przygotowawczy, więc przygotowywał się z drugą drużyną. Zawodnik wzbudził zainteresowanie Czornomorcia Odessa i Weresu Równe, ale ostatecznie postawił na kolejny zagraniczny transfer.

To trzeci obrońca, który latem dołączył do Lechii. Wcześniej klub zasilili Samuel Kopasek, który doznał urazu w ostatnim meczu z Ruchem Chorzów, oraz Danyło Małow. Obaj, w przeciwieństwie do Beskorowajnyja, występują jednak na bokach defensywy.

Do gdańskiej ekipy w trwającym okienku transferowym dołączyli również Jakub Adkonis, Kevin Dodaj, Axel Holewiński, a także Artur Szach.

W kolejnym spotkaniu ligowym Lechia zmierzy się przed własną publicznością z Pogonią Siedlce.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Lechia wciąż na samym dnie. Ruch zagrał na Maxa
Były zawodnik pozwał Lechię! Domaga się zaległych należności
Piłkarz Lechii ma żal do Carvera. „Nie otrzymałem od niego żadnej szansy”

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału