Szósta kolejka Ligi Centralnej Mężczyzn przyniosła kilka ważnych rozstrzygnięć i niespodziewanych rezultatów. Największym wydarzeniem była pierwsza porażka MKS-u Zagłębia Lubin, który na własnym parkiecie uległ SMS-owi ZPRP I Kielce. Znakomicie zaprezentował się także OX System KPR Żukowo, wysoko pokonując AZS AGH Kraków, a Siódemka Miedź Legnica rozpoczęła nowy etap pod wodzą trenera Jarosława Hipnera od zwycięstwa nad Padwą Zamość. Nie zabrakło również emocji w Szczecinie, gdzie o wyniku zdecydowała zaledwie jedna bramka.
Jurand Ciechanów – Aurum Gorzów 22:30 (11:13)
Aurum Gorzów kontynuuje znakomitą serię i w Ciechanowie odniosło piąte zwycięstwo z rzędu. Początek spotkania był wyrównany, a Jurand potrafił choćby wyjść na prowadzenie, jednak goście jeszcze przed przerwą odzyskali inicjatywę i zbudowali dwubramkową przewagę. najważniejszy okazał się fragment drugiej połowy, kiedy to w ciągu kilku minut gorzowianie wykorzystali grę w przewadze i odskoczyli na osiem bramek, prowadząc 22:14. Duży udział w sukcesie miał bramkarz Krzysztof Nowicki, który wielokrotnie zatrzymywał ataki gospodarzy. Aurum wygrało 30:22 i potwierdziło, iż należy do ścisłej czołówki rozgrywek, natomiast Jurand nie zdołał przedłużyć zwycięskiej serii po dwóch wcześniejszych wygranych.
Sandra Spa Pogoń Szczecin – ENEA WKS Grunwald Poznań 25:24 (8:11)
Szczecinianie wywalczyli niezwykle cenne zwycięstwo, choć przez znaczną część meczu musieli odrabiać straty. Grunwald dobrze rozpoczął spotkanie i do przerwy prowadził 11:8, stawiając gospodarzy w trudnym położeniu. Po zmianie stron Pogoń stopniowo zmniejszała dystans, a walka o punkty trwała do samego końca. Ostatecznie szczecinianie zwyciężyli 25:24, zapisując na swoim koncie komplet punktów w starciu, w którym margines błędu był minimalny. Dla Grunwaldu to kolejna bolesna porażka, tym bardziej iż zespół z Poznania przez pierwsze 30 minut potrafił skutecznie przeciwstawiać się gospodarzom.
Siódemka Miedź Legnica – KPR Padwa Zamość 24:23 (14:8)
Siódemka Miedź Legnica sięgnęła po bardzo ważne zwycięstwo, a sobotnie spotkanie było jednocześnie udanym debiutem Jarosława Hipnera na stanowisku trenera zespołu. Gospodarze znakomicie rozpoczęli rywalizację i do przerwy prowadzili różnicą sześciu bramek. Po zmianie stron Padwa ruszyła do odrabiania strat, a w końcówce przewaga legniczan stopniała niemal do zera. Zamościanie mieli jeszcze szansę na doprowadzenie do remisu, ale przy stanie 24:23 nie zdołali wykorzystać ostatniej akcji. W szeregach Siódemki najskuteczniejsi byli Dawid Król i Łukasz Kużdeba, którzy zdobyli po sześć bramek, a pięć trafień dołożył Maciej Stańko. Dla legniczan to zwycięstwo ma szczególną wartość – pozwoliło im poprawić sytuację w tabeli i przerwać niekorzystny okres.
OX System KPR Żukowo – AZS AGH Kraków 40:27 (20:14)
Jedną z największych niespodzianek kolejki sprawił OX System KPR Żukowo, który wysoko pokonał AZS AGH Kraków. Gospodarze od początku narzucili własne tempo i do przerwy wypracowali sześciobramkową przewagę, prowadząc 20:14. Po zmianie stron żukowianie nie zwolnili, przez cały czas skutecznie kończąc kolejne akcje i powiększając dystans do rywali. Krakowianie, którzy przed tą kolejką znajdowali się w ścisłej czołówce i mieli na koncie serię dobrych wyników, nie znaleźli sposobu na zatrzymanie ofensywy gospodarzy. Końcowe 40:27 oznaczało wygraną różnicą aż 13 bramek i mocny sygnał ze strony zespołu z Żukowa, który udowodnił, iż potrafi rywalizować także z wyżej notowanymi przeciwnikami.
AKPR AZS AWF Biała Podlaska – SPR PURINA Kąty Wrocławskie 25:37 (12:20)
SPR PURINA Kąty Wrocławskie odniosła przekonujące zwycięstwo na trudnym terenie w Białej Podlaskiej. Początek meczu był wyrównany, ale po kilku minutach inicjatywę przejęli goście, którzy skutecznie wykorzystywali swoje sytuacje i zaczęli budować przewagę. Do przerwy beniaminek prowadził już 20:12, a w drugiej połowie jeszcze powiększył różnicę, wykorzystując problemy gospodarzy w obronie. Bialczanie musieli radzić sobie bez Jakuba Tarasiuka, a osłabienie kadrowe dodatkowo utrudniło im rywalizację. W ofensywie Kątów wyróżnili się między innymi Piotr Pietruszka, autor 10 bramek, oraz Lenckowski i Redko, którzy zdobyli po siedem trafień.
ENERGA GWARDIA Koszalin – MKS Nielba Wągrowiec 36:26 (18:14)
Koszalinianie pewnie pokonali Nielbę Wągrowiec. Gwardia od początku prezentowała się solidnie, a pierwszą połowę zakończyła prowadzeniem 18:14. Po przerwie gospodarze utrzymali skuteczność w ataku i nie pozwolili rywalom wrócić do gry o punkty. Nielba, która w poprzedniej kolejce odwróciła losy spotkania z Siódemką Miedź Legnica, tym razem nie była w stanie powtórzyć tamtego scenariusza. Gwardia wygrała różnicą dziesięciu bramek, notując istotny rezultat w bezpośredniej rywalizacji z zespołem o podobnym dorobku punktowym. Dla gospodarzy to zwycięstwo, które może dodać pewności siebie przed kolejnymi spotkaniami, a wągrowczanie będą musieli poprawić grę w defensywie.
MKS Zagłębie Lubin – SMS ZPRP I Kielce 37:40 (17:21)
Największą sensacją szóstej kolejki była porażka Zagłębia Lubin, które po raz pierwszy w tym sezonie straciło ligowe punkty. Lubinianie podejmowali SMS ZPRP I Kielce, ale już pierwsza połowa pokazała, iż młodzi goście przyjechali walczyć o pełną pulę – do przerwy prowadzili 21:17. Po zmianie stron kielczanie utrzymali wysoką skuteczność i nie pozwolili gospodarzom odwrócić losów spotkania. Zagłębie zdobyło 37 bramek, co zwykle daje szansę na korzystny rezultat, jednak tym razem nie wystarczyło to do zatrzymania rozpędzonego rywala. SMS zwyciężył 40:37, odnosząc niezwykle cenny triumf nad dotychczasowym liderem. Wynik ten pokazuje, iż choćby zespoły z dolnej części tabeli mogą zagrozić faworytom, jeżeli utrzymają wysoką skuteczność przez pełne 60 minut.
Wszystkie mecze obu Lig Centralnych można oglądać za pośrednictwem oficjalnego kanału Związku Piłki manualnej w Polsce na platformie YouTube – Handball Polska (TUTAJ). Transmisje są dostępne bezpłatnie, a każde spotkanie wzbogacone jest o komentarz na żywo oraz dedykowaną oprawę graficzną.
W sezonie 2026/2027 kontynuujemy również magazyn „Centralnie o manualnej”, od dwóch lat realizowany w studiu RCS Livestream. Program jest emitowany na żywo w niedzielne wieczory od godz. 21:00, a prowadzący wraz z zaproszonymi gośćmi podsumowują najważniejsze wydarzenia weekendu i przyglądają się rywalizacji w obu Ligach Centralnych.
Kibice mogą ponadto śledzić magazyny skrótów obu lig. jeżeli w dany weekend rozegrana zostanie kolejka, podsumowanie Ligi Centralnej Mężczyzn będzie emitowane we wtorek o godz. 20:00, natomiast Ligi Centralnej Kobiet o godz. 21:00. Dzięki temu fani będą mogli nie tylko oglądać wszystkie spotkania na żywo, ale również gwałtownie wrócić do najważniejszych akcji i wydarzeń z całej serii. W każdym wydaniu skrótów nie zabraknie także wyboru Drużyny Tygodnia.
Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek – marka Molten.
Poniżej wyniki wszystkich meczów 6. kolejki oraz układ sił w ligowej tabeli



2 godzin temu















