LCM: Karne, zwroty akcji i wielkie emocje! Podsumowanie 24. kolejki

1 godzina temu

24. kolejka Ligi Centralnej Mężczyzn przyniosła wszystko to, za co kibice kochają szczypiorniaka – dramaturgię, nieoczywiste zwroty akcji i mecze rozstrzygane w samej końcówce. Nie brakowało spotkań, które trzymały w napięciu do ostatnich sekund, a sytuacja w dolnych rejonach tabeli stała się jeszcze bardziej napięta. najważniejsze zwycięstwa odniosły zespoły walczące o utrzymanie, a czołówka nie zwalnia tempa w wyścigu o najwyższe cele. Szczególnie dużo emocji przyniosły starcia w Krakowie i Wągrowcu.

AZS UW Warszawa – Grot Blachy Pruszyński Anilana 31:39 (17:18)
Anilana potwierdziła swoją rosnącą dyspozycję i pewnie wywiozła komplet punktów z Warszawy. Pierwsza połowa była jeszcze wyrównana, a gospodarze długo dotrzymywali kroku rywalom. Po zmianie stron goście zaczęli jednak narzucać swoje warunki, skutecznie wykorzystując błędy AZS UW. Kluczowa okazała się skuteczność w ataku pozycyjnym oraz szybkie przejścia do kontry. Warszawianie po raz kolejny nie byli w stanie utrzymać równego poziomu przez pełne 60 minut, co przełożyło się na wysoką porażkę.

SMS ZPRP I Kielce – ENERGA GWARDIA Koszalin 32:30 (16:13)
Kielczanie podtrzymują świetną serię i dokładają kolejne zwycięstwo, tym razem kosztem Gwardii. Początek spotkania należał do gospodarzy, którzy gwałtownie zbudowali przewagę i kontrolowali przebieg pierwszej połowy. Po przerwie Gwardia próbowała wrócić do gry, jednak brakowało jej skuteczności w kluczowych momentach. Liderem SMS-u ponownie był Aleks Kruszelnicki, który rozegrał bardzo solidne zawody i zdobył aż 9 bramek.

AKPR AZS AWF Biała Podlaska – Jurand Ciechanów 37:26 (16:13)
Choć pierwsza połowa wskazywała na wyrównane widowisko, druga część meczu była już jednostronnym popisem gospodarzy. Jurand długo utrzymywał się w grze, a choćby momentami kontrolował tempo spotkania. najważniejszy okazał się jednak fragment drugiej połowy, gdy zespół z Białej Podlaskiej rzucił osiem bramek z rzędu. Goście kompletnie się pogubili, tracąc zarówno skuteczność w ataku, jak i organizację w obronie. Akademicy wykorzystali ten moment bezlitośnie, odnosząc bardzo wysokie i zasłużone zwycięstwo.

MKS Nielba Wągrowiec – RAJBUD DEVELOPMENT Stal Gorzów 32:30 (18:12)
To był jeden z najbardziej zwariowanych meczów tej kolejki. Nielba rozpoczęła spotkanie znakomicie, budując solidną przewagę już w pierwszej połowie. Po przerwie inicjatywę przejęła jednak Stal, która doprowadziła do odrobienia strat i na dziesięć minut przed końcem prowadziła różnicą czterech bramek. Wtedy nastąpił niespodziewany zwrot – goście kompletnie stanęli, zdobywając zaledwie trzy gole do końca meczu. Gospodarze wykorzystali tę niemoc i w imponującym stylu odwrócili losy spotkania. Dla Nielby to niezwykle cenne przełamanie i zwycięstwo nad wymagającym rywalem.

Sandra Spa Pogoń Szczecin – KPR Padwa Zamość 29:27 (17:10)
Pogoń wykonała swoje zadanie, choć końcówka była bardziej nerwowa, niż mogła się wydawać po pierwszej połowie. Gospodarze od początku narzucili wysokie tempo i gwałtownie zbudowali wyraźną przewagę. Duet Jakub Polok – Adam Biały był nie do zatrzymania, odpowiadając za ponad połowę trafień zespołu. Po przerwie Padwa ruszyła w pościg i zdołała znacząco zmniejszyć straty. Ostatecznie jednak zabrakło czasu i skuteczności, by doprowadzić do remisu.

AZS AGH Kraków – Siódemka Miedź Legnica 33:33 (17:15), karne 2:4
To było prawdziwe widowisko, które zakończyło się serią rzutów karnych – kolejną już dla zespołu z Legnicy. Spotkanie od początku stało na bardzo wysokim poziomie i było niezwykle wyrównane. Żadna z drużyn nie była w stanie odskoczyć na bezpieczną przewagę, co doprowadziło do remisu po 60 minutach. W konkursie rzutów karnych lepsi okazali się legniczanie, którzy zdobyli niezwykle cenne dwa punkty w kontekście walki o utrzymanie.

WKS Śląsk Wrocław – ENEA WKS Grunwald Poznań 31:29 (12:15)
Pierwsza połowa należała do Grunwaldu, który imponował skutecznością i dobrze zorganizowaną obroną. Po przerwie Śląsk wrócił jednak odmieniony, stopniowo odrabiając straty i przejmując inicjatywę. Wrocławianie pokazali charakter i doświadczenie, szczególnie w decydujących fragmentach meczu. Kluczowa okazała się skuteczność w końcówce oraz dobra postawa defensywy. Ostatecznie to gospodarze wyszli zwycięsko z tego starcia, potwierdzając swoją siłę w walce o najwyższe cele.

Przypominamy o nowym formacie programu Centralnie o manualnej. W każdą niedzielę, która wieńczyć będzie weekendową kolejkę gier, równo o godz. 21.00 na kanale Handball Polska w serwisie YouTube (TUTAJ) wystartuje program poświęcony właśnie zakończonym spotkaniom. Nowością względem poprzedniego sezonu będzie wtorkowy program w pełni złożony ze skrótów wszystkich weekendowych spotkań. Prowadzący omówią w nim najważniejsze wydarzenia, a także zaprezentują Drużynę Tygodnia. Wtorkowe programy zaplanowane są na godz. 20.00.

Transmisje ze wszystkich meczów Ligi Centralnej Kobiet i Mężczyzn można śledzić za darmo na portalu streamingowym TVCOM.PL. Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek marka Molten.

Poniżej wyniki wszystkich meczów 24. kolejki oraz ligowa tabela:

Idź do oryginalnego materiału