Czwarta kolejka Ligi Centralnej Kobiet przyniosła kolejne przetasowania w tabeli, choć na szczycie bez zmian. Korona Handball Kielce odniosła czwarte zwycięstwo z rzędu. Po wygrane sięgnęły również MTS Trendy Top Żory i ENEA Piłka Ręczna Poznań, które pozostają niepokonane. Pierwsze ligowe zwycięstwo w okresie odniosła natomiast Piłka Ręczna Koszalin, a ENERGA Sambor Tczew po efektownej wygranej z SMS-em Płock umocnił się w czołówce. Czwarta seria nie została jeszcze formalnie zamknięta. Spotkanie SPR Pogoń Szczecin z WBS BANK KPR Marcovią Radzymin zostało przełożone na 25 października.
ENERGA Sambor Tczew – SMS ZPRP I Płock 37:29 (15:14)
Czwartą kolejkę otworzyło spotkanie w Tczewie, w którym ENERGA Sambor pokonała SMS ZPRP I Płock 37:29. Po pierwszej połowie nic nie zapowiadało jednak aż tak wyraźnego zwycięstwa gospodyń, ponieważ Sambor prowadził zaledwie 15:14. Po zmianie stron tczewianki zdecydowanie przyspieszyły i stopniowo budowały przewagę, kończąc mecz z ośmiobramkowym zapasem. Kapitalne zawody rozegrała Kamila Grzesista, która zdobyła aż 11 bramek; pięć trafień dołożyły Zuzanna Dulińska i Nikola Męczykowska. Po stronie SMS-u najskuteczniejsza była Małgorzata Kanczkowska, autorka dziewięciu goli. Dla Sambora było to drugie zwycięstwo w trzecim rozegranym spotkaniu, natomiast płocczanki po czterech meczach wciąż pozostają bez punktu.
Handball AZS AWF – Korona Handball Kielce 26:35 (12:19)
Korona Handball po raz kolejny potwierdziła, iż początek sezonu należy do niej. Kielczanki wygrały w Warszawie z Handball AZS AWF 35:26. Początek spotkania był wyrównany, ale od stanu 5:4 dla Korony przyjezdne zanotowały serię sześciu bramek i po kwadransie prowadziły już 11:4. Do przerwy kielczanki wygrywały 19:12, a mimo czerwonej kartki Julii Łucak w 24. minucie zdołały utrzymać pełną kontrolę nad spotkaniem. W drugiej połowie warszawianki próbowały zmniejszać straty, jednak Korona odpowiedziała spokojną i skuteczną grą w obu fazach. Po sześć bramek rzuciły Gabriela Miśkiewicz i Julia Grzesista, pięć dołożyły Dominika Janczarek oraz Paulina Podsiadło, natomiast w ekipie gospodyń aż dziesięciokrotnie na listę strzelczyń wpisała się Dominika Macikowska. AZS AWF poniósł natomiast drugą porażkę w rozgrywkach, choć przez cały czas pozostaje w górnej części tabeli z sześcioma punktami.
Jutrzenka Płock – ENEA Piłka Ręczna Poznań 22:26 (14:9)
Jutrzenka przez pierwszą połowę znakomicie radziła sobie z niepokonaną dotąd ENEA Piłką Ręczną Poznań i do przerwy prowadziła aż 14:9. Beniaminek skutecznie wykorzystał problemy poznanianek w ataku, a Julia Studzińska już na początku meczu zdobyła trzy pierwsze bramki dla gospodyń. Po zmianie stron role się jednak odwróciły. ENEA ruszyła do odrabiania strat, a pierwszoplanową postacią została Żaneta Lipok. Skrzydłowa zdobyła w drugiej połowie aż 10 bramek, a łącznie zakończyła spotkanie z 11 trafieniami. Poznanianki po raz pierwszy objęły prowadzenie dopiero około kwadransa przed końcem, ale od tego momentu przejęły kontrolę nad wynikiem i ostatecznie zwyciężyły 26:22. Dla ENEA było to czwarte zwycięstwo w sezonie, za pomocą którego poznanianki zachowały miejsce w ścisłej czołówce. Jutrzenka może natomiast żałować niewykorzystanej szansy na sprawienie niespodzianki, bo przez 30 minut beniaminek prowadził z jednym z faworytów rozgrywek różnicą pięciu bramek. Płocczanki pokazały jednak, iż po udanym ostatnim tygodniu, zakończonym zwycięstwem po rzutach karnych nad Piłką Ręczną Koszalin i efektownym triumfem nad SMS-em w Pucharze Polski, są w stanie rywalizować jak równy z równym z ligową czołówką.
UKS Dziewiątka Legnica – MTS Trendy Top Żory 27:34 (13:17)
Czwarte zwycięstwo w czwartym meczu odniosły zawodniczki MTS Trendy Top Żory. Żorzanki pokonały na wyjeździe UKS Dziewiątkę Legnica 34:27 i dzięki temu przez cały czas pozostają bez porażki. Gospodynie długo próbowały dotrzymać kroku rywalkom, ale MTS już do przerwy wypracował czterobramkową przewagę 17:13. Po zmianie stron przyjezdne kontrolowały wydarzenia na parkiecie, a w pewnym momencie ich przewaga wzrosła do dziewięciu trafień. Najskuteczniejszą zawodniczką spotkania była Maria Mazurkiewicz, która zdobyła aż 10 bramek i została wybrana MVP. Siedem trafień dołożyła Julia Skubacz, pięć Wiktoria Kocińska, a cztery Aleksandra Sójka.
Piłka Ręczna Koszalin – SPR Olkusz 34:28 (14:14)
W Koszalinie doczekano się pierwszego zwycięstwa w sezonie. Piłka Ręczna Koszalin pokonała SPR Olkusz 34:28, choć po pierwszej połowie był remis 14:14 i wszystko pozostawało sprawą otwartą. Decydująca okazała się druga część spotkania, w której gospodynie zdecydowanie poprawiły skuteczność i zbudowały sześciobramkową przewagę. Tym samym koszalinianki po raz pierwszy w tym sezonie sięgnęły po pełną pulę, po wcześniejszym remisie z Jutrzenką Płock i porażce w konkursie rzutów karnych. Dla SPR Olkusz była to natomiast czwarta porażka i wciąż nie ma ono na koncie punktów. Zwycięstwo ma dla zespołu Henryka Rycharskiego szczególne znaczenie, ponieważ przed spotkaniem szkoleniowiec podkreślał, iż drużyna chce przekuć pierwszy zdobyty w okresie punkt w kolejną zdobycz. Plan został zrealizowany w przekonujący sposób – po wyrównanej pierwszej połowie koszalinianki przejęły inicjatywę po przerwie i wygrały różnicą sześciu bramek. Olkuszanki po raz kolejny dobrze rozpoczęły mecz, ale podobnie jak w poprzednich spotkaniach nie zdołały utrzymać wysokiego poziomu przez pełne 60 minut.
SPR Pogoń Szczecin – WBS BANK KPR Marcovia Radzymin
Czwarta kolejka Ligi Centralnej Kobiet nie została jeszcze w pełni zamknięta. Spotkanie SPR Pogoń Szczecin z WBS BANK KPR Marcovią Radzymin zostało przełożone na 25 października o 18:00. Warto przypomnieć, iż Marcovia bardzo dobrze rozpoczęła swój debiutancki sezon na poziomie Ligi Centralnej – po trzech meczach miała sześć punktów, odnosząc zwycięstwa nad MTS-em Trendy Top Żory, Piłką Ręczną Koszalin i SPR Olkusz. Szczecinianki natomiast rozpoczęły sezon od efektownego zwycięstwa nad SMS-em Płock, ale później przegrały z Koroną Handball Kielce oraz MTS-em Żory. Dla obu zespołów będzie to zatem istotny mecz w kontekście dalszej walki o czołowe lokaty. Marcovia będzie chciała potwierdzić bardzo dobry start w rozgrywkach, a Pogoń spróbuje wrócić do zwycięskiej ścieżki i poprawić swoją pozycję w tabeli. Do bezpośredniego starcia obu ekip pozostało jednak jeszcze kilka tygodni.
Wszystkie mecze obu Lig Centralnych można oglądać za pośrednictwem oficjalnego kanału Związku Piłki manualnej w Polsce na platformie YouTube – Handball Polska (TUTAJ). Transmisje są dostępne bezpłatnie, a każde spotkanie wzbogacone jest o komentarz na żywo oraz dedykowaną oprawę graficzną.
W sezonie 2026/2027 kontynuujemy również magazyn „Centralnie o manualnej”, od dwóch lat realizowany w studiu RCS Livestream. Program jest emitowany na żywo w niedzielne wieczory od godz. 21:00, a prowadzący wraz z zaproszonymi gośćmi podsumowują najważniejsze wydarzenia weekendu i przyglądają się rywalizacji w obu Ligach Centralnych.
Kibice mogą ponadto śledzić magazyny skrótów obu lig. jeżeli w dany weekend rozegrana zostanie kolejka, podsumowanie Ligi Centralnej Mężczyzn będzie emitowane we wtorek o godz. 20:00, natomiast Ligi Centralnej Kobiet o godz. 21:00. Dzięki temu fani będą mogli nie tylko oglądać wszystkie spotkania na żywo, ale również gwałtownie wrócić do najważniejszych akcji i wydarzeń z całej serii. W każdym wydaniu skrótów nie zabraknie także wyboru Drużyny Tygodnia.
Partnerem Technicznym Lig Centralnych jest Mizuno, a Oficjalnym Dostawcą Piłek – marka Molten.
Poniżej wyniki rozegranych meczów 4. kolejki oraz układ sił w ligowej tabeli



1 godzina temu
















