Los Angeles Lakers nie wykonali tego lata żadnych spektakularnych posunięć, ale dodali elementy, które pomogły Austinowi Reavesowi, LeBronowi Jamesowi i Luce Doncicowi. Jednym z nich był wielki człowiek Deandre Ayton po zwolnieniu z Portland Trail Blazers.
„Centrum wolnego agenta Deandre Ayton zgodził się podpisać dwuletni kontrakt z Los Angeles Lakers, źródła poinformowały ESPN w środę wieczorem. Źródła podają, iż umowa obejmuje opcję zawodnika. W Portland i Los Angeles Ayton zarobi w przyszłym sezonie 34 miliony dolarów” – napisał Shams Charania z ESPN.
Obawy dotyczące Aytona nie ustają ze względu na jego reputację problematycznego kolegi z drużyny w przeszłości. Wielu uważało, iż jego pobyt w poprzednich lokalizacjach dobiegł końca właśnie z tego powodu, a niektórzy obawiali się, iż może się to powtórzyć.
„W lidze nie mówi się dobrze o Deandre Aytonie… w tej chwili określa się go mianem divy, raka w szatni… musi wiele w sobie zmienić, bo inaczej jego kariera ulegnie skróceniu.” – powiedział Kendrick Perkins z ESPN.
Na początku sezonu wydawało się, iż Ayton ucisza te narracje, ale ostatnio wezwania do wymiany powróciły, ponieważ przez cały czas pojawiają się te same tendencje.
„Los Angeles Lakers powinni starać się przenieść drużynę przed ostatecznym terminem handlu 5 lutego. Deandre Ayton nie jest środkowym startem w składzie walczącym o tytuł. Lakers nie mogą nagle oczekiwać, iż zakończy sezon, gdy mecze będą najważniejsze. Problemy będą się utrzymywać, a to zrujnuje sezon ” – napisał Tyler Watts z Lake Show Life. „Sprawy z Aytonem prawdopodobnie się pogorszą, zanim się poprawią. Lakers zapisali się na to. To najwyraźniej nie zadziała. Teraz Rob Pelinka i jego biuro muszą znaleźć ulepszenie. Łatwiej powiedzieć niż zrobić, ale uważaj to za konieczność. „
Ponieważ do terminu handlu pozostało zaledwie kilka tygodni, jasne jest, iż eksperyment ten zakończył się fiaskiem. Lakers mieli nadzieję, iż spędzą poza Aytonem co najmniej kilka produktywnych lat, ale w tej chwili wydaje się to mało prawdopodobne.
Surowa rzeczywistość jest taka, iż postawa Aytona nie pomoże żadnemu zespołowi. jeżeli gra u boku najlepszych graczy w lidze nie może pomóc, być może nic nie pomoże.

9 godzin temu














