Artiom Łaguta zaskoczył znaczną część kibiców żużla decyzją o przedłużeniu kontraktu z Betard Spartą Wrocław. Żużlowiec startujący na polskiej licencji budował od pewnego czasu napięcie, jakoby to miał zmienić przynależność klubową po sezonie 2026. Wiele osób również w to uwierzyło, a zainteresowanych usługami Łaguty nie brakowało. Na piedestale stawiano powrót do Grudziądza, co znacznie pomogłoby GKM-owi w walce o wysokie cele. Ostatecznie jednak do niczego nie doszło.
Łaguta komentuje
Łaguta nie stroni od publicznego komentowania plotek na swój temat. Żużlowiec jest aktywny w mediach społecznościowych, będąc szczery z kibicami. Były żużlowiec Lokomotivu Daugavpils również skomentował ostatnie wydarzenie, dając do zrozumienia, iż zadrwił sobie z plotek na jego temat.
– Dużo ludzi sobie coś myślało. (…) A ja podpisałem kontrakt w najlepszym klubie na świecie – czytamy w poście, który Artiom Łagua zamieścił na Instagramie.
Przede wszystkim mistrz świata z 2021 roku odmienił obliczę rynku na kolejne lata. Tematem przewodnim jest oczywiście Bartosz Zmarzlik, o którego usługi zabiega Betard Sparta Wrocław. Powrotem wychowanka zainteresowana jest również Gezet Stal Gorzów, która stawia to na liście priorytetów.
Sparta na lata
Artiom Łaguta przeniósł się do Wrocławia na sezon 2021. Od tego czasu, regularnie udowadnia swoje umiejętności. Łaguta zdecydowanie pokazuje, iż jest stworzonym do roli lidera wrocławskiego zespołu. Wraz z kontraktem do 2028 roku, Betard Sparta Wrocław może poczuć pewną ulgę. Jednakże przed prezesem Andrzejem Rusko jeszcze sporo pracy. o ile Zmarzlik przyszedłby do wrocławskiego klubu, Maciej Janowski bądź Daniel Bewley wydają się pierwszymi kandydatami do odejścia. Polak już raz namieszał w atmosferze, mówiąc o możliwych przenosinach. Brytyjczyk natomiast miewa lepsze czy gorsze momenty, ale może również zostać wytypowanym przez inny zespół do roli ważnego ogniwa.














