W czerwcu 2025 ogłoszono, iż Bartosz Kurek ponownie grać będzie w lidze japońskiej. Reprezentant Polski cztery lata spędził w Wolf Dogs Nagoya, natomiast kolejny sezon 37-latek reprezentować będzie barwy Tokyo Great Bears. Stołeczna drużyna w końcowej fazie rundy zasadniczej jest blisko zapewnienia sobie miejsca w play-offach.
REKLAMA
Zobacz wideo Snowboard kontra narty! Amator rzucił wyzwanie polskiej mistrzyni
Wyjazdowe starcia z VC Nagano nie powinny sprawić problemów, ostatnia drużyna ligi postawiła jednak trudne warunki. Gospodarze wygrali tylko trzy z 32 meczów. Tymczasem w rozegranym w niedzielny poranek naszego czasu spotkaniu to właśnie Nagano wygrało pierwszego seta 27:25.
Bartosz Kurek bohaterem Tokio
Druga partia była jeszcze bardziej zacięta. Gospodarze zmarnowali dwie piłki setowe, natomiast goście wykorzystali dopiero szóstą. Set skończył się wynikiem 32:30, dzięki czemu Tokyo Great Bears wyrównało wynik meczu.
Zobacz też: Znany trener "wsypał" Tomasza Fornala. Świetna wiadomość dla polskich kibiców
Kolejne sety również poszły po myśli zespołu gości. W trzecim dobra końcówka dała wygraną 25:23, a wygraną stołeczna drużyna zapewniła sobie, wygrywając partię do 21. Bartosz Kurek był jednym z bohaterów spotkania. Reprezentant Polski zdobył aż 28 punktów, na co złożyły się 23 skuteczne ataki (skuteczność 53 proc.), dwa asy serwisowe oraz trzy bloki.
Powtórka z rozrywki
Nagano zagrało z Tokyo Great Bears również 24 godziny wcześniej. To spotkanie drużyna Bartosza Kurka wygrała już z większym spokojem i bez straty partii. Tokyo wygrało sety do 22, 20 i znów do 20, a reprezentant Polski skończył 11 ataków, dokładając do tego dorobku jeden blok.
Tokyo Great Bears plasuje się na piątym miejscu w lidze japońskiej z bilansem 17 zwycięstw i 15 porażek. Stołeczny zespół wygrał ostatnie trzy spotkania. Liderem, z bilansem 29-3 jest drużyna Suntory Sunbirds Osaka. W play-offach zagra najlepsza szóstka ligi, a do końca fazy zasadniczej pozostało jeszcze 12 meczów.

1 dzień temu
















