
Mistrzostwa Świata 2026 będą turniejem rekordowym pod każdym względem. Po raz pierwszy w historii na boiskach pojawi się 48 reprezentacji, rozgrywki obejmą trzy kraje — Stany Zjednoczone, Meksyk i Kanadę — a zwycięzca całej imprezy zgarnąć może premię w wysokości 50 milionów dolarów. To nie jest jedyna astronomiczna kwota — każda z 48 drużyn otrzyma gwarantowane 12,5 miliona dolarów już za sam awans. Pieniądze są historyczne, stawka ogromna, a pytanie o to, kto triumfuje 19 lipca na MetLife Stadium w New Jersey, jest bardziej otwarte niż kiedykolwiek.
Hiszpania — faworyt numer jeden
Obrońcy tytułu mistrzów Europy wchodzą na mundial jako absolutni faworyci. Zwycięstwo na Euro 2024 w Niemczech nie było dziełem przypadku — La Roja zaprezentowała futbol nowoczesny, płynny i bardzo trudny do rozszyfrowania dla rywali. Lamine Yamal, Pedri, Gavi i Rodrigo tworzą formację środka pola, jakiej nie powstydziłoby się żadne pokolenie w historii tej reprezentacji. Co istotne, Hiszpanie trafiają na mundial pełni pewności siebie, a selekcjoner Luis de la Fuente ma do dyspozycji jeden z najbardziej wyrównanych składów w całym turnieju. Droga do finału przez grupę H powinna być dla nich formalnością, a dopiero faza pucharowa zweryfikuje, czy potrafią potwierdzić status lidera.
Francja i jej śmiercionośny atak
Trójkolorowi dysponują prawdopodobnie najgroźniejszą formacją ofensywną spośród wszystkich 48 uczestników turnieju. Kylian Mbappé zakończył sezon ligowy jako król strzelców La Liga i lider Realu Madryt, a Ousmane Dembélé po triumfach z PSG w Ligue 1 i Lidze Mistrzów skompletował swój najlepszy sezon w karierze — zwieńczony Złotą Piłką od France Football. Francja od trzech ostatnich mundiali konsekwentnie dociera przynajmniej do ćwierćfinału, a w Katarze była o krok od obrony tytułu, przegrywając finał z Argentyną dopiero w rzutach karnych. Paryski odwet może przyjść właśnie teraz.
Argentyna — obrońca tytułu z Messim
Albicelestes jako jedyna drużyna bronią mistrzostwa świata. jeżeli im się to uda, będzie to historyczny „back-to-back” niewidziany od Brazylii z przełomu lat 50. i 60. Leo Messi kończy 38 lat i niemal na pewno gra w swoim ostatnim turnieju. Argentyna trafiła do stosunkowo łatwej grupy J i powinna bez większych komplikacji awansować do fazy pucharowej. Pytanie, na ile fizycznie gotowy będzie Messi i czy cały zespół zbuduje adekwatną formę w decydujących meczach turnieju.
Anglia — 60 lat czekania
Trzecia drużyna świata według rankingu FIFA i jeden z głównych pretendentów do tytułu. Jude Bellingham, Phil Foden, Bukayo Saka i Harry Kane tworzą pokolenie, od którego angielski futbol oczekuje przełamania sześćdziesięcioletniej posuchy. Żaden inny kandydat nie niesie ze sobą takiego historycznego ciężaru jak Anglia — a jednocześnie żaden nie wzbudza tak skrajnych emocji wśród analityków. Anglicy potrafią rozczarowywać w wielkich turniejach, ale skład, jakim dysponują w 2026 roku, jest prawdopodobnie najlepszym od dekad.
Brazylia bez Neymara — nowe oblicze Canarinhos
Brazylia czeka na mistrzostwo świata od ponad dwóch dekad. Era Neymara dobiegła końca, a nowym symbolem tej reprezentacji jest Vinícius Jr. — zdobywca Złotej Piłki w 2024 roku, jeden z najlepszych piłkarzy świata w tej chwili. Canarinhos znaleźli się w grupie C jako murowany faworyt do awansu z pierwszego miejsca, a ich potencjał w fazie pucharowej jest bezdyskusyjny. Pytanie, czy talent ofensywny przełoży się na zespołową solidność przez całe siedem meczów.
Norwegia — czarny koń z bombą atomową w ataku
Jeśli szukać reprezentacji, która może wywrócić mundial do góry nogami, warto spojrzeć na Norwegię. Erling Haaland to najgroźniejszy napastnik na świecie — maszyna do strzelania goli, która w turnieju eliminacyjnym pokazała, iż potrafi decydować o losach spotkań w pojedynkę. Norwegia trafia na grupowe mecze z Francją, co samo w sobie jest wyjątkową próbą siły już na starcie. jeżeli ją zdadzą — a mają potencjał, żeby to zrobić — Haaland i spółka będą mogli marzyć o bardzo dalekim biegu w tej imprezie. To reprezentacja z wystarczającą jakością indywidualną, żeby sprawić niespodzianki, i z wystarczającym głodem, żeby o tym marzeniu nie zapomnieć.

BETFAN to legalny polski bukmacher, posiadający zezwolenie na urządzanie zakładów wzajemnych wydane przez Ministra Finansów RP. Udział w nielegalnych grach hazardowych jest zabroniony. Hazard związany jest z ryzykiem. Gra w zakładach bukmacherskich jest dozwolona od 18. roku życia. Wszelkie reklamy gier hazardowych, a także informacje o kursach, są skierowane do osób pełnoletnich i mają charakter informacyjny. Nie mają one na celu nakłaniania do gry.

1 godzina temu










