Lech Poznań pozostaje głównym kandydatem do mistrzostwa Polski według najnowszej prognozy Piotra Klimka. Choć tabeli przewodzi Górnik Zabrze, wyliczenia dają Kolejorzowi zdecydowanie większe szanse na końcowy sukces. Ciekawie wygląda również przewidywana walka o utrzymanie.
Górnik jest w tej chwili liderem Ekstraklasy, jednak jego przewaga nad Lechem wynosi zaledwie punkt. Co więcej, Poznaniacy rozegrali o jedno spotkanie mniej. Sytuacja na szczycie pozostaje więc otwarta, a aktualna kolejność nie pokrywa się z przewidywaniami dotyczącymi końca sezonu.
Według modelu Piotra Klimka prawdopodobieństwo zdobycia mistrzostwa przez Kolejorza wynosi 63,6%. Prognozowany dorobek zespołu to natomiast 75,4 punktu. jeżeli taki scenariusz się sprawdzi, Lech zakończy rozgrywki z wyraźnym zapasem nad najbliższą konkurencją.
Lech faworytem. Górnik i Legia z mniejszymi szansami
Najbliżej Poznaniaków w zestawieniu znajduje się Górnik. Jego przewidywany wynik to 67,1 punktu, czyli o 8,3 mniej niż w przypadku Lecha. Zabrzanie mają 16,7% szans na mistrzostwo, natomiast prawdopodobieństwo zajęcia drugiego miejsca oszacowano na 47,6%.
Z kolei trzecia w prognozie Legia Warszawa powinna zgromadzić 64,8 punktu. Model daje jej 12,6% szans na zakończenie sezonu na pierwszej pozycji. Tym samym notowania Lecha są wyższe niż łączne szanse Górnika i stołecznego zespołu.
Kolejne miejsce zajmuje Pogoń Szczecin, jednak jej perspektywy mistrzowskie są znacznie skromniejsze. W tym przypadku mowa o 4,7%. To pokazuje, jak mocno prognoza wyróżnia Kolejorza na tle pozostałych pretendentów.
Mocne notowania w walce o Europę, niepokojąca prognoza dla dołu tabeli
Jeszcze korzystniej dla Lecha wyglądają wyliczenia dotyczące awansu do europejskich pucharów. Prawdopodobieństwo takiego rozstrzygnięcia wynosi 98,3%. Natomiast Górnik uzyskał 87,8%, Legia 82%, a Pogoń 62,5%.
Jednak prognoza dotyczy również zespołów zagrożonych spadkiem. Według zestawienia największe ryzyko degradacji dotyczy Radomiaka Radom, Wieczystej Kraków oraz Śląska Wrocław. Z kolei Raków Częstochowa i Widzew Łódź miałyby zakończyć rozgrywki tuż nad strefą spadkową.
Oczywiście procentowe szanse nie oznaczają przesądzonego wyniku. To obraz rywalizacji według przyjętego modelu, który może zmieniać się po kolejnych spotkaniach. Mimo to obecny układ daje kibicom Lecha mocny powód do optymizmu. Kolejorz walczy przecież o trzecie mistrzostwo Polski z rzędu, po triumfach w dwóch poprzednich sezonach.

1 godzina temu













