Abramczyk Polonia Bydgoszcz w minionym sezonie po raz kolejny nie zdołała awansować do PGE Ekstraligi. Było jednak wiadomo, iż w razie niepowodzenia skład „Gryfów” nie ulegnie większym zmianom. We wrześniu 2024 roku dwuletnie umowy podpisali Krzysztof Buczkowski, Kai Huckenbeck oraz Aleksandr Łoktajew. W połowie rundy zasadniczej natomiast kontrakt przedłużył Szymon Woźniak. Po nieudanym barażu w Gorzowie natomiast, Bydgoszczanie przedłużyli umowę z Tomem Brennanem. Dla robiącego prawdziwą furorę Brytyjczyka sezon 2025 był ostatnim w kategorii U24.
Oznacza to zatem, iż „Gryfy” mają w kadrze więcej zawodników niż miejsc w składzie. Nie dziwi zatem fakt, iż zaczęły pojawiać się różne spekulacje na temat tego, kto może odejść z klubu przed startem lub na początku sezonu. Wiadomo bowiem, iż często zawodnicy nie są zwolennikami rotacji w meczowym zestawieniu. Znane są też przypadki, gdy w razie nadmiaru żużlowców cierpiała atmosfera.
Prezes klubu Jerzy Kanclerz powiedział jednak na łamach portalu Kujawsko-Pomorski Sport, iż na ten moment nie są planowane żadne ruchy kadrowe i na pewno nikt nie odejdzie w ciągu pierwszych kolejek.
– Darek Śledź i sztab szkoleniowcy decyduje o tym, kto będzie rywalizował o miejsce w składzie. Teraz będzie tak, iż z trzy, cztery kolejki zostawimy tak, iż jeżeli ktoś będzie najsłabszy, przez cały czas będzie naszym zawodnikiem. Pierwsze kolejki jedziemy tym składem, który mamy – powiedział prezes Jerzy Kanclerz.
To oznacza, iż kibiców, jak i żużlowców Abramczyk Polonii Bydgoszcz czeka interesujący okres przedsezonowy. „Gryfy” mają zaplanowane na ten moment dwa dwumecze sparingowe. Rywalami Bydgoszczan będą Bayersystem GKM Grudziądz oraz Krono-Plast Włókniarz Częstochowa. Oprócz tego wszyscy „zainteresowani” zawodnicy będą mieli okazji sprawdzić się 29 marca w Kryterium Asów.
Aleksandr Łoktajew















