Krzysztof Bąkowski przedwcześnie odszedł z KFUM Oslo

kkslech.com 3 dni temu

23-letni bramkarz Lecha Poznań, Krzysztof Bąkowski nie jest już zawodnikiem KFUM-Kameratene Oslo. Norweski klub poinformował dziś na swoim profilu na Instagramie o przedwczesnym zakończeniu wypożyczenia Polaka.

Reklama



Bramkarz Krzysztof Bąkowski to wychowanek akademii Lecha Poznań, szkolący się w niej od lata 2013 roku. Dawniej uchodził za duży talent, ale w pierwszym zespole nigdy nie zadebiutował. Golkiper był wypożyczany do Stomilu Olsztyn, Stali Rzeszów, Radomiaka Radom czy Polonii Warszawa, w niektórych drużynach prawie w ogóle nie grał.

Rok temu Krzysztof Bąkowski powrócił na Bułgarską, klub przedłużył z nim kontrakt do 30 czerwca 2029 roku, a prawonożny bramkarz miał zostać graczem numerem dwa na tej pozycji i rywalizować z Bartoszem Mrozkiem. 23-latek okazał się zbyt słaby na Lecha Poznań, jesienią nie dostał szansy w żadnym spotkaniu, a zimą został skreślony przez Nielsa Frederiksena, który nie zabrał go na obóz do ZEA.

Krzysztof Bąkowski już w trakcie rundy jesiennej 2025 otrzymał wolną rękę w poszukiwaniu nowego klubu, w sobotę, 7 lutego 2026 roku został wypożyczony na rok do KFUM Oslo. Ten klub mógł wykupić Bąkowskiego po zakończeniu umowy wypożyczenia 31 grudnia 2026 roku, w kontrakcie został również zapisany punkt o możliwym odkupieniu zawodnika przez Kolejorza.



Dnia 16 czerwca 2026 roku, KFUM Oslo niespodziewanie poinformował o rezygnacji z usług Krzysztofa Bąkowskiego. Norwedzy uczynili to na swoim profilu na Instagramie, 23-latka pożegnał m.in. trener bramkarzy, Krzysztof Olsztyński pracujący nie tak dawno w akademii Lecha Poznań. Bramkarz zagrał tylko w 3 marcowych meczach na 2 frontach, KFUM Oslo wygrał 2 spotkania, po czym zrezygnował z usług Bąkowskiego. Wychowanek Kolejorza od 3 miesięcy był najpierw rezerwowym, później w ogóle nie łapał się do kadry drużyny, która po 11 kolejkach Eliteserien 2026 z 12 punktami zajmuje 13. miejsce.

Krzysztof Bąkowski nie ma przyszłości przy Bułgarskiej, podczas zamkniętego, majowego spotkania na jego temat wypowiedział się Tomasz Rząsa. – „Krzysztof Bąkowski to dobry bramkarz i nie chodzi o umiejętności. Niestety trochę zabrakło mu do dążenia do bycia lepszym i takiego samozaparcia. My to widzieliśmy, przez to Krzysztof Bąkowski trochę stanął w rozwoju. Brak gry w Pucharze Polski z Gryfem Słupsk było pochodną tego. Być może kiedyś ten piłkarz obróci się, kiedyś zacznie więcej widzieć w swoim piłkarskim postępowaniu i zrobi krok do przodu. Jest to w końcu nasz wychowanek.” – powiedział na KKSLECH.com dyrektor sportowy Kolejorza -> TUTAJ.

Krzysztof Bąkowski pożegnany na Instagramie przez KFUM Oslo





Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)

Idź do oryginalnego materiału