Kryzys dopadł Igę Świątek? "Znowu zacznie się to bagno"

1 miesiąc temu
Zdjęcie: Fot. REUTERS/Amr Alfiky


- Kiedy Idze nie idzie, to jakby się trochę wycofywała. Jakby miała kłopot z przełamaniem się, z wejściem na odpowiednie obroty - w programie "To jest Sport.pl" powiedział nasz dziennikarz Piotr Wesołowicz.
Iga Świątek niespodziewanie odpadła w ćwierćfinale turnieju WTA 1000 w Dubaju. W czwartek Polka przegrała z 17-letnią Rosjanką - Mirrą Andriejewą - 3:6, 3:6. Dla Świątek była to druga porażka w niespełna tydzień, bo 14 lutego przegrała z Jeleną Ostapenko w półfinale turnieju w Dosze.


REKLAMA


Zobacz wideo Kryzys dopadł Igę Świątek? Wesołowicz: Zacznie się bagno


Świątek, która wciąż zajmuje drugie miejsce w światowym rankingu, wciąż pozostaje bez tytułu w tym roku. W pierwszym tegorocznym turnieju wielkoszlemowym, czyli Australian Open, Polka dotarła do półfinału, gdzie przegrała z późniejszą triumfatorką Madison Keys.


Porażka w Dosze oznaczała, iż Świątek nie wygrała tego turnieju czwarty raz z rzędu. W porównaniu do zeszłego roku Polsce gorzej poszło też w Dubaju, gdzie ostatnio grała w półfinale. Sytuacja Świątek była tematem dyskusji w najnowszym odcinku programu "To jest Sport.pl".
"Widać, iż problem mentalny istnieje"
- Wynik w Australii był super, sztos. W Katarze, mimo iż nie broniła tytułu, to półfinał wciąż jest super wynikiem. Wynik w Dubaju już super nie jest - zaczął dziennikarz Sport.pl Piotr Wesołowicz.
- Każdy początek sezonu jest dla Świątek bardzo dobry, widzimy to od kilku lat. Teraz, mimo iż nie zdobyła tych trofeów, to wciąż są bardzo dobre wyniki. (...) To, co mnie martwi, to jej taka gra mentalna. Kiedy Idze nie idzie, to jakby się trochę wycofywała. Jakby miała kłopot z przełamaniem się, z wejściem na odpowiednie obroty. Jakby już się zapętlała w myśli: "Oho, idą kłopoty, ja nie jestem w stanie z tego wyjść. Znowu zacznie się to bagno wokół mnie, to całe zamieszanie" - dodał.


- Widać, iż ten problem mentalny istnieje. Po meczu z Andriejewą widzieliśmy, iż do Igi podszedł jej trener i chciał z nią zbić pionę, a ona zabrała rękę, jakby mówiła: "Sorry, nie tym razem". I to też pokazuje, iż problemem może nie jest serwis, może problemem nie jest jej gra, a problem leży w głowie - podsumował Wesołowicz.
Teraz przed Świątek kilka dni odpoczynku od startów. Za chwilę Polka wyjdzie do USA, gdzie czekają ją kolejne turnieje rangi WTA 1000. 5 marca rozpocznie się prestiżowy turniej Indian Wells, a 18 marca rywalizacja w Miami.
Idź do oryginalnego materiału