Kryzys Barcelony. Lewandowski obnażony jako pierwszy. "Dołek"

2 godzin temu
FC Barcelona w tym sezonie strzeliał już 100 goli we wszystkich rozgrywkach, ale w ostatnim okresie do tego dorobku skromnie dokłada się duet napastników, Robert Lewandowski i Ferran Torres. Ich postawę pod lupę wziął dziennik "AS". "Znajdują się w dołku strzeleckim" - podsumowuje dziennikarz Sergi de Juan.
FC Barcelona przeżywa najgorszy moment w tym sezonie. 12 lutego drużyna skompromitowała się w premierowym spotkaniu półfinału Pucharu Króla, przegrywając z Atletico Madryt 0:4 po stracie wszystkich goli w pierwszych 45 minutach. Rehabilitacja w lidze się nie powiodła, bo podopieczni Hansiego Flicka sensacyjnie ulegli w derbach Katalonii z Gironą 1:2 i po raz pierwszy od 29 listopada 2025 spadli na 2. miejsce w tabeli La Ligi.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki o rozmowach motywacyjnych z kibolami: o ile nie wygracie meczu to...



Lewandowski i Ferran stracili formę?
To jedno trafienie z Gironą było setnym golem "Blaugrany" w tym sezonie na wszystkich frontach. Najlepszym strzelcem zespołu jest Ferran Torres (16), a za nim plasują się Lamine Yamnal (15) oraz Robert Lewandowski i Raphinha (13). Napastnicy w lutym jednak stracili skuteczność, a na murawie spędzili niemal tyle samo czasu. Hiszpan dostał od trenera 210 minut, a Polak 214.


Albacete i Atletico Madryt w Copa del Rey oraz Mallorca i Girona - to rywale Barcelony w tym miesiącu. Drużyna zdobyła w nich sześć goli, a tylko jeden z nich był autorstwa napastnika, konkretnie Lewandowskiego w zderzeniu z ekipą z Majorki.
Dziennik "AS" dokładnie przyjrzał się postawie snajperów. Martwi nie tylko skuteczność, ale przede wszystkim brak szans. Kapitan biało-czerwonych, nie licząc spotkania z Mallorcą, oddał tylko jeden celny strzał w rywalizacji z Gironą (grał 17 minut) i nie dokonał niczego przełomowego w pozostałych meczach. To samo dotyczy Ferrana, który również ma problemy z dochodzeniem do dogodnych sytuacji.


Autor analizy wskazuje, iż to nie jest tylko kłopot napastników. Zespół cierpiał z powodu urazów kluczowych zawodników. "Problem nie leży tylko po ich stronie, ponieważ aby strzelić gola, drużyna musi dobrze ze sobą współpracować, czego nie było w dwóch ostatnich meczach. [...] Po powrocie Pedriego i Raphinhii nie ma wątpliwości, iż ogólna gra zespołu się poprawi. Na tym skorzystają Lewandowski i Ferran, którzy znajdują się w dołku" - podsumowuje dziennikarz Sergi de Juan.



Kiedy zagra Barcelona?
Najbliższy mecz FC Barcelona, która traci dwa punkty do prowadzącego Realu Madryt, zagra 22 lutego, a jej rywalem będzie walczące o utrzymanie Levante. W tym miesiącu zmierzy się jeszcze z Villarrealem. Na początku marca postara się dokonać niemozliwego i odrobić czterobramkową stratę z konfrontacji pucharowej z Atletico.
Idź do oryginalnego materiału