Kroczek: To nie jest prosta sytuacja. Wszyscy jesteśmy rozczarowani

8 godzin temu

Raków Częstochowa przegrał 2:3 po dogrywce z Hajdukiem Split i nie zagra w fazie ligowej Ligi Konferencji. – Czy poprowadzę Raków w kolejnym meczu? To pytanie nie jest do mnie. Wszyscy jesteśmy rozczarowani, bo zdawaliśmy sobie sprawę z rangi meczu. To nie jest prosta sytuacja, to nie są łatwe momenty – powiedział po meczu z Chorwatami trener Dawid Kroczek.

Dawid Kroczek: To najbardziej wymagający moment w mojej karierze

– Rozpoczęliśmy ten mecz od zdecydowanie zbyt małej uwagi w pierwszej minucie. Bardzo prosto doprowadziliśmy do rzutu rożnego i straciliśmy gola po stałym fragmencie gry z naszej winy. Ten gol ustalił dalszy przebieg spotkania. Strzeliliśmy gola ze spalonego, była sytuacja Patryka Makucha i ręka, która nie została odgwizdana. W pierwszej połowie mieliśmy dobre piętnaście minut, w końcówce podkręciliśmy tempo – analizował Kroczek.

I kontynuował: – W drugiej połowie dobrze zareagowaliśmy. Po karnym szliśmy dalej, no i w prostej sytuacji, podobnie jak w Splicie, nie zamknęliśmy piłki i prosto straciliśmy gola na 1:2. Analogicznie jak przy 0:1 tworzyliśmy więcej sytuacji pod bramką przeciwnika, w końcówce wyrównaliśmy, a w dogrywce mogliśmy zrobić więcej.

– To niedopuszczalne, żeby stracić gola w meczu o takiej randze z takiej sytuacji jak my w dogrywce. Musieliśmy się mocno napracować, żeby stworzyć sytuacje, a bramki straciliśmy zbyt łatwo – podkreślił Kroczek.

Trener Rakowa wrócił w swoim komentarzu także do spotkania przed tygodniem w Chorwacji. – Frustrujący był także mecz w Splicie. Najprościej byłoby powiedzieć, iż to brak koncentracji, ale to nie rozwiązuje problemu. Bramki padały za łatwo. o ile chcemy grać w Europie, to nie możemy tracić ich w taki sposób. Oddaliśmy je Hajdukowi zbyt łatwo – zaznaczył szkoleniowiec Medalików.

– To trudny moment. Chyba najbardziej wymagający w mojej karierze. Ale to nie jest tak, iż problemów w życiu nie ma. Trzeba być na nie gotowym – zakończył Kroczek.

W niedzielę Raków podejmie Jagiellonię. Kwestią otwartą pozostaje, czy przez cały czas z dotychczasowym trenerem na ławce.

ZOBACZ RÓWNIEŻ

Raków wypisał się z pucharów. Kryminał w defensywie
Gasparik po dwumeczu z AS Monaco. „To nie był nasz poziom”
Lech przyklepał Ligę Europy. Walemark uratował Polsce punkty

Fot. Newspix

Idź do oryginalnego materiału