Koźli róg (XXIV): Rozmach i wyrachowanie

kkslech.com 3 dni temu

W styczniu 2026 wystartował na KKSLECH.com nowy cykl współtworzony przez jednego z kibiców Lecha Poznań oraz twórcę internetowego produkującego się głównie na TikToku i Instagramie, który cały czas rozwija swoje materiały na kanałach social media. Właśnie na nich „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” jest ambasadorem tego serwisu.

Reklama



Serwis KKSLECH.com nie ma aktywnych kanałów social media, profile na YouTube i Twitterze (dziś X) nie są aktywne od lat, natomiast na Facebooku czy TikToku nigdy nas nie było (o powodach nieobecności na portalach społecznościowych można przeczytać m.in. -> TUTAJ). Nie oznacza to jednak całkowitego braku KKSLECH.com na kanałach SM, które w dzisiejszych czasach nie są odpowiednie do promowania konkretnych, często rozbudowanych treści. Od drugiej połowy stycznia 2026 na różne sposoby niektóre nasze materiały głównie na Instagramie czy TikToku reklamuje kibic-kozioł, który wciąż rozwija swój projekt pod nazwą „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show”. Od rundy wiosennej 2026 autor m.in. publicystycznych czy parodystycznych filmików na temat Lecha Poznań stał się ambasadorem KKSLECH.com na portalach społecznościowych, o czym więcej można przeczytać -> TUTAJ. W skrócie: „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” w drugiej połowie stycznia 2026 rozpoczął tworzenie materiałów z wykorzystaniem tych pojawiających się na KKSLECH.com, które kibice obserwujący jego profile będą mogli śledzić także w innych formach od tych tekstowych.

Reklama

OBSERWUJ „@KKS_GOAT – KOZIOŁ KIBOL SHOW” NA KANAŁACH SOCIAL MEDIA:

>> kks_goat na Instagramie, TikToku, Facebooku i X

Lech Poznań łączy w tym sezonie rozmach i wyrachowanie. Cechy, które jesienią zeszłego sezonu czy w okresie jeszcze wcześniejszym nie szły w parze. Mamy najlepszy start sezonu w XXI wieku, mamy mecze przepchnięte (Widzew, Jaga, Raków), mamy mecze rekordowe (Thun) i mamy zasłużone „zwyczajne” zwycięstwa jak Piast czy Górnik w SPP. To, co wydaje mi się być kluczowe, by ten stan osiągnąć to, iż rozwinęliśmy się także na polu rotacji „bohaterów”, gole i asysty dawało nam już kilkunastu piłkarzy. W poprzednim sezonie mieliśmy momenty gdzie 1-2 zawodników ciągnęło nas na danym odcinku sezonu, w kilku miesiącach, a potem następowała zmiana w sztafecie i przejmowali te pałeczkę kolejni. Na starcie sezonu ta pałeczka krąży w zespole z połowy na połowę, z meczu na mecz, z rozgrywek na rozgrywki.

I tylko te AGF. Po raz ostatni odniosę się (mam nadzieję) do tego rewanżowego, anomalnego spotkania. Bo siedziało one we mnie mocno, choćby jeżeli potem już tylko podskórnie. LE trochę tę ranę zabliźniła – w końcu plan realistyczny został zrealizowany. Później nieco pomogły przypadki Crveny, Celtiku – gdzie choć nie cieszę się cudzym nieszczęściem zyskałem poczucie, iż nie tylko my coś takiego odwaliliśmy (chyba po prostu raźniej w grupie). Teraz wygrana z Jagą i w tym niebezpiecznym (bo logika ekstraklasy nie śpi) meczu z Rakowem, po ustrzeleniu wcześniej Widzewa, przywróciła mnie w końcu do normalności – choć blizna będzie przypominać. Mam wielką nadzieję na duże mecze w Lidze Europy, niech to będzie tylko droga a la Conference League za Broma bardziej niż LE Żurawia. Grajmy z rozmachem I WYRACHOWANIEM.

W zeszłym tygodniu była chwila na zatrzymanie, zapraszam więc do przeglądu materiałów z ostatnich 14 dni. W górę serca!

Kozioł

Reklama



Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
Idź do oryginalnego materiału