Koźli róg (XV): Mistrz Kolejorz

kkslech.com 23 godzin temu

W styczniu 2026 wystartował na KKSLECH.com nowy cykl współtworzony przez jednego z kibiców Lecha Poznań oraz twórcę internetowego produkującego się głównie na TikToku i Instagramie, który cały czas rozwija swoje materiały na kanałach social media. Właśnie na nich „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” jest ambasadorem tego serwisu.

Reklama



Serwis KKSLECH.com nie ma aktywnych kanałów social media, profile na YouTube i Twitterze (dziś X) nie są aktywne od lat, natomiast na Facebooku czy TikToku nigdy nas nie było (o powodach nieobecności na portalach społecznościowych można przeczytać m.in. -> TUTAJ). Nie oznacza to jednak całkowitego braku KKSLECH.com na kanałach SM, które w dzisiejszych czasach nie są odpowiednie do promowania konkretnych, często rozbudowanych treści. Od drugiej połowy stycznia 2026 na różne sposoby niektóre nasze materiały głównie na Instagramie czy TikToku reklamuje kibic-kozioł, który wciąż rozwija swój projekt pod nazwą „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show”. Od rundy wiosennej 2026 autor m.in. publicystycznych czy parodystycznych filmików na temat Lecha Poznań stał się ambasadorem KKSLECH.com na portalach społecznościowych, o czym więcej można przeczytać -> TUTAJ. W skrócie: „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” w drugiej połowie stycznia 2026 rozpoczął tworzenie materiałów z wykorzystaniem tych pojawiających się na KKSLECH.com, które kibice obserwujący jego profile będą mogli śledzić także w innych formach od tych tekstowych.

Reklama

OBSERWUJ „@KKS_GOAT – KOZIOŁ KIBOL SHOW” NA KANAŁACH SOCIAL MEDIA:

>> kks_goat na Instagramie, TikToku, Facebooku i X

MISTRZ! MISTRZ! KOLEJORZ!

Mamy to, Wiara! Trudno jest opisać wszystkie emocje, które towarzyszyły w tym czasie. Po niedosycie z Arką – uspokojenie wynikami rywali. Po odpadnięciu z rywalizacji Górnika – patrzenie na Jagę i wszystkie możliwe scenariusze. Każdy dzień, każda godzina, każda minuta była we mnie pełna napięcia, wielkich nadziei i wbitej jeszcze w głowę ostrożności. Wiara – ta nie umiera nigdy. Ale mam w końcu poczucie, iż po tym sezonie, (można by powiedzieć – po ostatnich dwóch sezonach). Klub, piłkarze, pracownicy, zasłużyli na kredyt zaufania do ostatniej minuty. I to chyba najbardziej wynoszę z tych rozgrywek. Że łamaliśmy kryzysy, iż choć były zakręty to (no może poza PP) nie wypadaliśmy z nich w bandy. Że w zespole trwała sztafeta Motorniczych, ktoś wypadał albo spadał z formą to inny znajdywał się na jego miejsce. Dla mnie to najbardziej zespołowy Mistrz, którego pamiętam. W tym zespole są gwiazdy, ale nie myślę o DUECIE, TERCECIE, który nas zaprowadził po Złotą Gwiazdkę. Myślę o drużynie, od zawodników po sztab. I to jest bardzo ważne, bo to są fundamenty na przyszłość.

Chciałbym jeszcze z tego miejsca pogratulować, Klubowi ale i nam wszystkim, bądźmy dumni, bądźmy szczęśliwi i z naszej strony dawajmy z siebie tyle ile fabryka dała, by kolejny sezon znów zapisał się wyjątkowo na kartach klubu. Czy to LM, czy to pierwszy raz obronionym POTRÓJNIE Mistrzem. Ale to melodia przyszłości, która przyjdzie po czasie posuchy meczowej, oby pozytywnie zaskakującej kadrowo. Na to wszystko przyjdzie czas.

A najpierw finał sezonu, nie mogłem być na Fecie 100-lecia, więc pierwszy raz doświadczę prawdziwego fiestowego ostatniego spotkania. Niech to będzie La Zabawa. Niech chłopaki cieszą nas grą, pożegnajmy Sindre (który zwiastował bieżące Rozdanie Lecha – jak inaczej patrzy się na tamten moment Klubu) a potem BAWMY SIĘ! Będę krążył przed stadioniem i później na FECIE, będzie trzeba to jakoś razem uczcić. JedzieMY dalej, razem, po kolejne marzenia!

Dziękuję, Kolejorzu. Jestem dumny i szczęśliwy, iż mogę być kibicem Lecha. W górę serca! MEE!

Kozioł

Reklama



Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
Idź do oryginalnego materiału