Koźli róg (XIV): Typowy Rollercoaster

kkslech.com 1 tydzień temu

W styczniu 2026 wystartował na KKSLECH.com nowy cykl współtworzony przez jednego z kibiców Lecha Poznań oraz twórcę internetowego produkującego się głównie na TikToku i Instagramie, który cały czas rozwija swoje materiały na kanałach social media. Właśnie na nich „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” jest ambasadorem tego serwisu.

Reklama



Serwis KKSLECH.com nie ma aktywnych kanałów social media, profile na YouTube i Twitterze (dziś X) nie są aktywne od lat, natomiast na Facebooku czy TikToku nigdy nas nie było (o powodach nieobecności na portalach społecznościowych można przeczytać m.in. -> TUTAJ). Nie oznacza to jednak całkowitego braku KKSLECH.com na kanałach SM, które w dzisiejszych czasach nie są odpowiednie do promowania konkretnych, często rozbudowanych treści. Od drugiej połowy stycznia 2026 na różne sposoby niektóre nasze materiały głównie na Instagramie czy TikToku reklamuje kibic-kozioł, który wciąż rozwija swój projekt pod nazwą „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show”. Od rundy wiosennej 2026 autor m.in. publicystycznych czy parodystycznych filmików na temat Lecha Poznań stał się ambasadorem KKSLECH.com na portalach społecznościowych, o czym więcej można przeczytać -> TUTAJ. W skrócie: „@KKS_GOAT – Kozioł Kibol Show” w drugiej połowie stycznia 2026 rozpoczął tworzenie materiałów z wykorzystaniem tych pojawiających się na KKSLECH.com, które kibice obserwujący jego profile będą mogli śledzić także w innych formach od tych tekstowych.

Reklama

OBSERWUJ „@KKS_GOAT – KOZIOŁ KIBOL SHOW” NA KANAŁACH SOCIAL MEDIA:

>> kks_goat na Instagramie, TikToku, Facebooku i X

W piątek wybierałem się na mecz pełen wiary podszytej nutką obaw związanych z historią rywalizacji z Arką. Od momentu kontuzji Aliego namolna była myśl, iż choć tu wydaje się być wszystko proste do zrobienia, to wcale takie okazać się nie musi. I mecz z naszą Zgodą pokazał, iż coś w tym jest. Mimo miażdżącej przewagi bardziej miażdżąca była tylko nasza nieskuteczność. I z każdą minutą czułem bardziej, iż tu zdarzy się ten niechciany scenariusz.

Po spotkaniu wśród kibiców dużo było rozczarowania, obaw i nerwów. Na drużynę, przeciwnika, piłkarzy. I jak to w Lechowo-ekstraklasowym uniwersum bywa, następnego dnia o podobnej porze mogliśmy wszyscy znów szeroko się uśmiechać bo Jasiu Burić naszym przyjacielem był, jest i będzie. I tu nie chodzi tylko o to, iż stoi w bramce Zagłębia. On ten mecz naprawdę trzymał w garści, dał od siebie coś ekstra. To mój osobiście pierwszy (no, na zmianę z Kotorem bo długo dzielili bramkę) bramkarz Kolejorza, którego grę wspominam. Cieszy więc zawsze oko jego widok. A patrząc na sygnały w SM Jasia, na fetę z chęcią by się wybrał.

I teraz już pozostaje nam czekać na ostatnie rozstrzygnięcia. Tak jak przed meczem z Arką niedowiezienie byłoby katastrofą teraz to byłaby Apokalipsa. Więc myślę, iż już wszyscy czekają na ten wybuch euforii. Na spokojnie – praca jest do wykonania – ale szczęśliwie spadochron, który wydawało się iż otwieramy po Arce, można było w locie na podium schować. Zróbmy to w Radomiu. Planuję się wybrać i cieszyć z piłkarzami i kibicami na żywo. Za tydzień widzimy się już z Majstrem? Tego nam życzę.

Tydzień ten upłynął w dużej mierze pod znakiem i w empatii dla Aliegio, tym bardziej, iż dzięki wsparciu kibiców udało mi się za pośrednictwem moich SM zorganizować dla niego wsparcia – o tym osobny tekst. Poza tym faktografia oparta na artykułach KKSLECH.com i materiały z meczu z Arką, zapraszam i pozdrawiam!

Kozioł

Reklama



Śmietnik Kibica – (komentuj nie na temat)
Idź do oryginalnego materiału