Kowalczyk nie wytrzymał po meczu Legii. "Wypad"

2 godzin temu
Legia Warszawa wyszła ze strefy spadkowej, ale nie pokonała Rakowa Częstochowa (1:1) w niedzielnym hicie Ekstraklasy. Po tym spotkaniu Wojciech Kowalczyk ostro skrytykował trzech piłkarzy Legii, którzy w ostatnich miesiącach raczej regularnie pojawiali się na zgrupowaniach reprezentacji Polski. - Od nich nic nie oczekuję - mówił Kowalczyk.
Legia Warszawa spędzi marcową przerwę na mecze reprezentacji nad strefą spadkową. Zespół Marka Papszuna zremisował 1:1 z Rakowem Częstochowa, a jedynego gola dla Legii strzelił Jean-Pierre Nsame z rzutu karnego. - Raków umiejętnie wybijał nas z rytmu przez wydłużenie czasu, a jak miał piłkę, to starał się ją utrzymać, nie dążąc do kreowania. Najbardziej bolą dziwne sytuacje, zachowania. Musimy się tego wyzbyć, bo za dobrze pracujemy, żeby popełniać tak banalne błędy - mówił Papszun na pomeczowej konferencji prasowej.

REKLAMA







Zobacz wideo Kosecki mocno do Papszuna: Wiemy, iż jesteś szefem, ale idź i zobacz młodzież Legii





Kowalczyk podsumował trzech piłkarzy Legii. "Od nich nic nie oczekuję"
Wojciech Kowalczyk był bardzo krytyczny wobec piłkarzy Legii w programie "Liga Minus" na kanale YouTube "Weszło TV". Były reprezentant Polski wypowiedział się nt. Kamila Piątkowskiego, Damiana Szymańskiego i Kacpra Urbańskiego.
- Piątkowski, Szymański czy Urbański nie zaprezentowali od momentu przyjścia, czyli koniec sierpnia, żadnych umiejętności w Legii Warszawa. Od nich nic nie oczekuję. Wiesz, czego od nich oczekuję? Wślizgów na dupie, utrzymania Legii i wypad. I słuchaj, Piątkowski, szukaj sobie Granady, tam też cię nie chcieli, bo byłeś za słaby. Wy***przaj do Granady. Urbański, sp***dzielaj do Monzy. Jesteś za słaby na Monzę, też spieprzaj do Monzy. Szymański, a Ty do AEK-u Ateny, do drugiego zespołu. No i tyle. Mam takie wyobrażenie o Legii - powiedział Kowalczyk.


Z tej trójki Legia najwięcej wydała na Piątkowskiego - Red Bull Salzburg zainkasował za niego 1,5 mln euro. Urbański kosztował 700 tys. euro, natomiast Szymański dołączył do Legii bez kwoty odstępnego. Zdecydowanie największe rozczarowanie jest związane z Urbańskim i nie jest żadnym zaskoczeniem, iż 21-latek jest rezerwowym w Legii.
- Kacper nie jest w optymalnej formie. Biorąc pod uwagę jego historię i CV, stać go na więcej. Dziś nie pozostało w swojej najlepszej formie, ale pracuje solidnie. Nie wszystkie treningi są idealne, to normalne, ale widzę, iż bardzo się stara - mówił Papszun po spotkaniu z Cracovią (1:0), w którym Urbański pojawił się w wyjściowym składzie.



Zobacz też: Włosi ocenili Zielińskiego po meczu Interu. Niestety
Przed Legią zostało osiem meczów, które zdecydują, czy stołeczny klub ostatecznie się utrzyma w Ekstraklasie. Legia zmierzy się z Pogonią Szczecin (06.04), Górnikiem Zabrze (11.04), Zagłębiem Lubin (17.04), Lechem Poznań (25.04), Widzewem Łódź (02.05), Bruk-Betem Termaliką Nieciecza (09.05), Lechią Gdańsk (16.05) i Motorem Lublin.
Idź do oryginalnego materiału