Kowalczyk bez litości po barażu. Jeden kadrowicz powinien skończyć z reprezentacją

2 godzin temu
Screen: YouTube/WeszłoTV

Polska odpadła z walki o mundial. Szwecja wygrała w finale baraży 3:2 i to ona jedzie na mistrzostwa świata. Po ostatnim gwizdku w studiu zrobiło się gorąco – Wojciech Kowalczyk zabrał głos i nie szczędził słów krytyki. Jeden z piłkarzy oberwał szczególnie mocno.

Mecz ze Szwecją był wyrównany, a biało-czerwoni przez długie fragmenty grali całkiem przyzwoicie. Stwarzali sytuacje, walczyli, ale w kluczowych momentach szwankowała defensywa. Gospodarze byli bezwzględnie skuteczni i choć to Polska miała więcej okazji, zwycięskiego gola strzelił Viktor Gyokeres. Tak zakończyła się szansa na mundial.

Na kanale Weszło głos zabrał Wojciech Kowalczyk bez litości dla jednego z obrońców. Były reprezentant Polski, dziś ekspert, celował prosto w Jana Bednarka. Jego zdaniem piłkarz FC Porto od lat nie spełnia pokładanych w nim oczekiwań. „Janek Bednarek to jest obrońca, który miał być szefem obrony od 2018 roku (…). I nie jest żadnym szefem” – powiedział wprost. Przypomniał przy tym, iż podobne błędy powtarzają się od meczu z Albanią, a każde wejście rywala w pole karne kończy się problemem.

Kowalczyk poszedł jeszcze dalej i zaproponował konkretne rozwiązanie. Jego zdaniem Bednarek powinien definitywnie pożegnać się z kadrą. „Bednarek out. Out całkowity. Szukamy dwóch następnych” – stwierdził bez ogródek. Dodał, iż jeżeli przebudowa obrony miałaby zająć choćby dekadę, to warto podjąć to ryzyko dla perspektywy lepszej przyszłości.

Słowa byłego kadrowicza wywołają prawdopodobnie sporo dyskusji. Bednarek przez lata był uważany za jeden z filarów polskiej defensywy, ale jego forma i rola w reprezentacji od dłuższego czasu budzą wątpliwości. Kowalczyk bez litości postawił sprawę jasno – i trudno udawać, iż nie ma w tym ziarna prawdy.

Idź do oryginalnego materiału