Efthymios Koulouris po jednym sezonie zakończył przygodę z Arabią Saudyjską i wrócił do Polski. Nowy napastnik Wieczystej Kraków przyznał, iż życie na Bliskim Wschodzie okazało się znacznie trudniejsze, niż początkowo zakładał.
Koulouris przeniósł się do Al-Ula latem 2025 roku. Pogoń Szczecin miała otrzymać za swojego najlepszego strzelca około czterech milionów euro. Sam zawodnik mógł natomiast liczyć na najwyższy kontrakt w dotychczasowej karierze. Sportowo Grek nie zawiódł, ponieważ zdobył 23 bramki. Jego drużyna nie zdołała jednak wywalczyć awansu do Saudi Pro League.
Pobyt w Arabii Saudyjskiej przyniósł napastnikowi sporo nowych doświadczeń. Nie wszystkie były jednak pozytywne. Koulouris przyznał, iż szczególnie trudne okazały się pierwsze miesiące. Jego organizm musiał przyzwyczaić się do zupełnie innego rytmu dnia.
Treningi rozpoczynały się dopiero około godziny 21:00 lub 22:00. Po zajęciach zawodnicy jedli kolację, a Koulouris zasypiał niekiedy dopiero nad ranem. Co więcej, wiele punktów usługowych funkcjonowało głównie nocą. choćby wizytę u fryzjera można było umówić po północy.
„Pierwsze miesiące były naprawdę ciężkie” przyznał grecki napastnik.
Rodzina Koulourisa nie czuła się swobodnie
Jeszcze większym wyzwaniem okazała się codzienność jego bliskich. Koulouris mieszkał w Medynie, która jest jednym z najważniejszych miejsc dla wyznawców islamu. Obowiązują tam znacznie bardziej rygorystyczne zasady niż chociażby w Rijadzie.
Żona piłkarza musiała zwracać szczególną uwagę na ubiór. Rodzina czuła się bezpiecznie, ale jednocześnie trudno było jej odnaleźć swobodę znaną z życia w Europie. „Wszystko jest bezpieczne, ale nie czujesz się komfortowo” stwierdził Koulouris.
Problemem pozostawały także temperatury przekraczające 40 stopni Celsjusza. Natomiast w czasie ramadanu rytm funkcjonowania drużyny przesuwał się jeszcze bardziej. Treningi odbywały się późnym wieczorem, a odprawy przed wyjazdowymi spotkaniami potrafiły kończyć się niemal nad ranem.
Koulouris zaznaczył, iż zawodnik decydujący się na taki wyjazd musi być bardzo silny mentalnie. Wskazał również, iż życie w Arabii Saudyjskiej wygląda inaczej w zależności od miasta. Rijad oferuje Europejczykom specjalne osiedla, restauracje, sklepy czy obiekty sportowe. Medyna jest pod tym względem znacznie bardziej wymagająca.
Mimo trudności Grek nie wykluczyłby ponownego wyjazdu. Tym razem wybrał jednak powrót do Polski. Z Wieczystą Kraków podpisał dwuletnią umowę z możliwością przedłużenia jej o kolejny sezon.

1 tydzień temu
















