Kosztowny "pokaz siły" Widzewa. Kosecki reaguje

7 godzin temu
Widzew Łódź pobił w zimowym okienku transferowym wszelkie rekordy Ekstraklasy. Tuż przed jego zamknięciem do Łodzi trafił Steve Kapuadi. Kongijczyk jest bohaterem najdroższego transferu na rynku wewnętrznym. W programie "To jest Sport.pl" o kwocie odstępnego wypowiedział się Jakub Kosecki. Z kolei Tomasz Sokołowski podejrzewa, iż Widzew ma duże problemy, o których może zrobić się głośno.
Największym hitem ostatnich dni zimowego okienka transferowego w Ekstraklasie jest transfer Steve'a Kapuadiego z Legii do Widzewa. Jeszcze przed miesiącem Kongijczyk łączony był z klubami włoskiej Serie A, jednak ostatecznie obrońca został w Polsce.


REKLAMA


Zobacz wideo Kosecki o transferze Kapuadiego: To po prostu pokaz siły Widzewa. Ale przepłacili


Kwota transferu wraz z bonusami wynosi trzy miliony euro, jednak już sama podstawowa opłata za transfer - dwa miliony - to rekord transakcji między dwoma ligowymi klubami. Do tej pory najdroższym piłkarzem był Tomasz Pieńko, który zamienił Zagłębie Lubin na Raków Częstochowa za ok. 1,75 miliona. Na sprzedaży Kapuadiego dobrze zarobi też Wisła Płock, która zagwarantowała sobie 30 proc. z zysku z kolejnego transferu.


Jakub Kosecki: Widzew przepłacił za Kapuadiego
Transferowy hit Ekstraklasy był jednym z tematów dyskusji w najnowszym odcinku programu "To jest Sport.pl". - Nie ma co mówić. Może się to nie podobać kibicom i ludziom, którzy wspierają warszawską Legię, ale jest to pokaz siły Widzewa Łódź - stanowczo stwierdził Jakub Kosecki, były piłkarz stołecznego klubu i pięciokrotny reprezentant Polski.
Zobacz też: Śląsk wydał pilny komunikat przed hitem z Wisłą. Zapadła decyzja
Kosecki uważa jednak, iż ten "pokaz siły" Łodzian może okazać się zbyt kosztowny. - Aczkolwiek... Z 2,5 miliona euro bym mniej zapłacił za Kapuadiego - powiedział. - To byś zdjął mu 70 proc. wartości! - odparł prowadzący program Kacper Sosnowski, dziennikarz Sport.pl.


Nagłe problemy w Widzewie?
Ciekawą hipotezą podzielił się również Tomasz Sokołowski. - Z drugiej strony, pytanie do Widzewa: dlaczego tak późno? Dlaczego w tym momencie, a nie w grudniu? Masz cały okres przygotowawczy. Czy tam się pali grunt, czego my nie wiemy? Czy są problemy? - rozważa.
Dwunastokrotny reprezentant Polski doszukuje się w transferze Kapuadiego drugiego dna. Sytuacja obu drużyn jest bardzo podobna. Łodzianie, podobnie jak Legia, mają na koncie 24 punkty i oba te kluby znajdują się w strefie spadkowej.


Steve Kapuadi w nowych barwach może zadebiutować już w sobotę. Widzew Łódź pojedzie do Szczecina na mecz z Pogonią. Dzień później zaprezentuje się Legia, która na wyjeździe zmierzy się z Jagiellonią Białystok. Zapraszamy do śledzenia relacji tekstowych z tych spotkań na stronie Sport.pl oraz w aplikacji mobilnej Sport.pl LIVE.
Idź do oryginalnego materiału