W sobotę po raz pierwszy w historii doszło do polskiej potyczki na poziomie półfinału turnieju WTA 1000. Maja Chwalińska mierzyła się z Igą Świątek - dla tej pierwszej finał oznaczał kolejny rekordowy skok w rankingu WTA. A drugiej pozwalał wskoczyć w rankingu WTA Race na ósmą pozycję, ale przede wszystkim - zbliżyć się na nieznaczną odległość do Karoliny Muchovej, ostatniej w tym momencie z przepustką do Mastersa w Indian Wells. Wygrała 7:5, 6:1 Chwalińska. A to bardzo dużo zmienia w sytuacji Igi. Oto szczegóły.