
Pojedynek pomiędzy Danielem „Rutkiem” Rutkowskim a Issą „Shadowem” Ben’sem w ramach starcia Polska Siła vs. Black Power na GROMDA 24 zakończył się dość nietypowo. Walka była też naprawdę długa. Jak znakomity zawodnik MMA poradził sobie w pierwszej walce na gołe pięści?
Po kilku ciosach Polaka inicjatywę przejął „Shadow” przechodząc do ataku. Rutkowski dobrze pracował jednak balansem. Pierwsza runda miała dość badawczy charakter.
Ben’s narzucił mocno tempo na początku drugiej rundy. Po jednym z ciosów w krótkim dystansie Polak był po raz pierwszy liczony. „Rutek” świetnie pracował jednak potem ciosami prostymi. Nos Francuza został rozbity.
Były mistrz Babilon MMA i FEN powracał do sportów walki po kilkunastu miesiącach przerwy spowodowanej aresztowaniem. Z rundy na rundy prezentował się coraz lepiej. Widać było, iż tzw. „ringowa’ rdza” powoli z niego schodzi.
Rutkowski znakomicie kontrolował dystans. Były czołowy zawodnik KSW wyglądał pod względem kondycyjnym znacznie lepiej od przeciwnika.
Bardzo długa runda przerwana faulem
Pojedynek doszedł do piątej rundy, która była już nielimitowana czasowo. „Rutek” raz po raz zaskakiwał przeciwnika mocnymi ciosami. Francuz często lądował na linach i był nieustannie spychany do defensywy. Polak znajdował luki u rywala co pozwalało mu go sukcesywnie rozbijać. Konsekwentnie kłuł choćby prawym prostym. Wielokrotnie lewa ręka „Rutka” spotkała się też z głową „Shadowa”. Walka trwała bardzo długo a Polak wzmacniał tempo. Kolejne mocne uderzenia dochodziły do celu. Były mistrz Babilon MMA i FEN bił mocno na tułów. Ben’s był już potwornie zmęczony. W pewnym momencie Francuz w kontrze trafił go jednak palcem w oko. Do ringu zawitał lekarz. Pojedynek został wstrzymany. „Rutek” nie był w stanie kontynuować walki.
Oficjalny czas zakończenia pojedynku to 15 minut i 50 sekund rundy piątej. „Shadow” został zdyskwalifikowany za swój faul. Oznacza to, iż Polska Siła w starciu z Black Power podwyższyła swoje prowadzenie już na 5-0.

14 godzin temu






